Kategoria: Seks i związki
(67 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [21.02.12, 00:27]

Zaradny partne

Zauważyłam na Kowbojkach i DM, że mocno krytykuje się dziewczyny, które mają zaradnego, dobrze zarabiającego partnera a same nie pracują z powodu dziecka.
Ja tam otwarcie przyznaję, że lubię zaradnych mężczyzn, a dobre zarobki świadczą że chłopak może i nie zna barokowej poezji, kultury mieszkańców Malezji ale kombinowac potrafi a co najważniejsze potrafi zapewnić bezpieczeństwo.
Nie chodzi o to by jego kase wydawać na imprezki, ciuszki i inne takie ale o sam fakt ze jest zaradnym człowiekiem. Bardziej odpowiedzialne będzie jeżeli dziewczyna wyjdzie za takiego chłopaka gdzie on ma pewną i dobra kase niż gdyby uznała że "ona jest odpowiedzialna" i sama próbowała by zarobić jak najwięcej twierdząc że facet z dobrymi pieniędzmi nie jest jej potrzebny. Bo kobiety mają gorzej na rynku pracy i całe jej starania pójda na marne gdy pracodawca zwolni bo ciążą itp.
Spytacie może co ma powiedzieć chłopak, który chce wcześnie się usamodzielnić? Ma szukać sobie zaradnej dziewczyny? Na którą kto będzie pracował? Ma wziąść się za robote. W naturze jest tak że dziewczyny (lub samice) szukają kolesi dających najwięcej bezpieczeństwa. W dzisiejszych czasach bezpieczeństwo gwarantują m.in pieniądze.
Natury nie zmienisz bo w niej nie ma tak że silna agresywna samica broni słabego samca.

 
   
(20 - 2)
91%
[21.02.12, 00:40]
Mąż zawsze za mnie płaci, bo ma szacunek do mnie jako kobiety. Po za tym otwiera przede mną drzwi i nosi ciężkie siaty. To przejaw dobrego wychowania. Kobiety są słabsze i należy im się szacunek i troska, jeśli uważasz to za prostytucję, to współczuję Ci braku mózgu.
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(5 - 3)
63%
[21.02.12, 00:31]
tez mnie dziwi, ze to krytykuja, ja co prawda pracuje, ale wiem, ze jakby cos sie stalo i musialabym z tej pracy zrezygnowac to poradzili bysmy sobie majac do dyspozycji jedynie jego wyplate. poza tym widze, ze model on pracuje, ona zajmuje sie domem sie sprawdza i kobieta wcale nie musi byc wtedy uwiazana do zlewu i pralki. moze poswiecic czas na hobby i pasje, moja mama chociazby zajela sie malowaniem na powaznie, gdyby pracowala zwodowo nigdy nie moglaby sobie na to pozwolic
gość   gość
   
(1 - 2)
33%
[21.02.12, 00:32]
czy dobre zarobki wg Ciebie wykluczają dobre wykształcenie czy erudycję? z tego co tu czytam, to "zaradny facet" to wg Ciebie cwaniaczek i kombinator...
Neugierde   Neugierde  
   
(2 - 7)
22%
[21.02.12, 00:33]
A gdzie tu równouprawnienie? :)
Kermit   Kermit  
   
(20 - 14)
59%
[21.02.12, 00:35]
Autorko, chyba się nie rozumiemy. Takie osoby są najczęściej krytykowane nie dlatego, że wybierają zaradnych partnerów, a dlatego, że po wybraniu zaradnego partnera spoczęły na laurach i żadnej pracy nie chcą tknąć, bo po co skoro są pieniądze. Ta krytyka jest za ich brak ambicji i pracowitości.
Ja sama też cenię sobie gdy chłopak ma głowę na karku, gdy jest wykształcony i ambitny, ale nie wyobrażam sobie jednocześnie samej się nie rozwijać.
Mess   Mess  
   
(6 - 2)
75%
[21.02.12, 00:35]
Kermit
A gdzie tu równouprawnienie? :)

Równouprawnienie będzie jak faceci zaczną rodzić dzieci.
gość   gość
   
(3 - 3)
50%
[21.02.12, 00:36]
równouprawnienie jest przywilejem a nie obowiązkiem. jak sie para umówi ze jedno zarabia drugie siedzi w domu to co komu do tego? jak im tak dobrze! ze swojej strony powiem tylko ze nie zgodzilabym sie na układ w ktorym nie mam swoich pieniedzy ktore moge wydac tylko na siebie (pytac kogos czy da mi 250 zeta na sukienke czy jego zdaniem to za duzo i mam sobie wybrac tansza?? NEVER EVER!!)
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[21.02.12, 00:36]
Natury nie zmienisz. Dlatego nie regulujemy biegu rzek, nie używamy ubrań i plastiku, a chcąc coś zjeść zabijamy dostępne zwierzę.
Hmm, a może jednak zdarza nam się zmieniać naturę?
gość   gość
   
(1 - 3)
25%
[21.02.12, 00:37]
gość
Kermit
A gdzie tu równouprawnienie? :)
Równouprawnienie będzie jak faceci zaczną rodzić dzieci.


Spoko jeszcze kilka dekad z probówki dziecko będziesz mieć w markecie kupisz, wtedy pozostaniecie bez takich głupich argumentów
Kermit   Kermit  
   
(3 - 1)
75%
[21.02.12, 00:38]
Kermit
A gdzie tu równouprawnienie? :)

Nie zadje się z facetami, którzy mówią o "równouprawnieniu". Postawienie mi herbaty to wyraz grzeczności i dobrego wychowania.
gość   gość
   
(1 - 3)
25%
[21.02.12, 00:38]
Mess
Autorko, chyba się nie rozumiemy. Takie osoby są najczęściej krytykowane nie dlatego, że wybierają zaradnych partnerów, a dlatego, że po wybraniu zaradnego partnera spoczęły na laurach i żadnej pracy nie chcą tknąć, bo po co skoro są pieniądze. Ta krytyka jest za ich brak ambicji i pracowitości. Ja sama też cenię sobie gdy chłopak ma głowę na karku, gdy jest wykształcony i ambitny, ale nie wyobrażam sobie jednocześnie samej się nie rozwijać.


No i to jest odpowiedź, chciałem to samo napisać ale wydawało mi się to truizmem wiedź sobie darowałem.
Kermit   Kermit  
   
(4 - 0)
100%
[21.02.12, 00:39]
To wyraz dobrego wychowania, żeby facet zapłacił. Nie wykorzystywałabym tego. Nie chodze do drogich restauracji, ani nic takiego. Ale nie wyobrażam sobie, żeby facet nawet tego nie zaproponował. To nie facet.
gość   gość
   
(3 - 1)
75%
[21.02.12, 00:40]
zaradny nie zaradny typowe malolackie myslenie,dorosniesz to z czasem zrozumiesz ze facetow ktorzy szanuja kobiety jest malo i ta twoja zaradnosc pojdzie w leb.
Real   Real  
   
(20 - 2)
91%
[21.02.12, 00:40]
Mąż zawsze za mnie płaci, bo ma szacunek do mnie jako kobiety. Po za tym otwiera przede mną drzwi i nosi ciężkie siaty. To przejaw dobrego wychowania. Kobiety są słabsze i należy im się szacunek i troska, jeśli uważasz to za prostytucję, to współczuję Ci braku mózgu. Mąż zawsze za mnie płaci, bo ma szacunek do mnie jako kobiety. Po za tym otwiera przede mną drzwi i nosi ciężkie siaty. To przejaw dobrego wychowania. Kobiety są słabsze i należy im się szacunek i troska, jeśli uważasz to za prostytucję, to współczuję Ci braku mózgu.
gość   gość
   
(5 - 1)
83%
[21.02.12, 00:41]
uważam, że facet dobrze wychowany i szarmancki, zawsze płaci za kobietę, otwiera jej drzwi, nie pozwoli moknąć na deszczu... Nie mogłabym być ze skąpcem.
gość   gość
   
(3 - 1)
75%
[21.02.12, 00:42]
W naszej kulturze, jak i każdej innej to facet zabiega o kobietę-facet ma płacić, tak jak ma otwierać drzwi swojej kobiecie. Ja jestem kobietą i nie będę robić z siebie babochłopa bo tak wam się podoba.
gość   gość
   
(1 - 3)
25%
[21.02.12, 00:43]
gość
Kermit
A gdzie tu równouprawnienie? :)
Nie zadje się z facetami, którzy mówią o "równouprawnieniu". Postawienie mi herbaty to wyraz grzeczności i dobrego wychowania.


Spoko nigdzie Cię nie zapraszałem jakoś nie mogę się przekonać do związków rozpoczynających się przez "klikanie". Troszkę pół żartem pół serio podeszłem do tematu, ale widzę że jest tendencja do umniejszania potrzeby wnoszenia czegoś do związku z strony kobiet w stosunku do tego co ma robić facet. I to nie chodzi o małe dysproporcje, niektóre małżeństwa to sponsoring bez miłości nastawiony na korzyści materialne i seks-troszke mnie to boli, nie zaprzecze
Kermit   Kermit  
   
(0 - 0)
0%
[21.02.12, 00:44]
Real
zaradny nie zaradny typowe malolackie myslenie,dorosniesz to z czasem zrozumiesz ze facetow ktorzy szanuja kobiety jest malo i ta twoja zaradnosc pojdzie w leb.

Miłością i szacunkiem dzieci nie nakarmisz.
gość   gość
   
(0 - 2)
0%
[21.02.12, 00:44]
gość
Real
zaradny nie zaradny typowe malolackie myslenie,dorosniesz to z czasem zrozumiesz ze facetow ktorzy szanuja kobiety jest malo i ta twoja zaradnosc pojdzie w leb.
Miłością i szacunkiem dzieci nie nakarmisz.



napisalem cos o bezrobotnym kolesiu?
Real   Real  
   
(1 - 1)
50%
[21.02.12, 00:44]
kto ci powiedzial ze tak jest w naturze, discovery?? jest wiele gatunków gdzie samica sama wychowuje potomstwo i sama je wykarmia (a modliszki zjadają facetów po zapłodnieniu) lub gdzie wychowaniem młodych zajmuje sie facet. albo dzieci wychowuje sie w duzym stadzie i "wszystkie sa wszystkich". rozumiem ze mozesz miec swoje poglądy (jakkolwiek malo sensownie brzmią one dla mnie) ale jak sie powołujesz na jakieś fakty to chociaz na jakies sprawdzone a nie to co sie tobie przed kompem wydaje
gość   gość
   
(3 - 2)
60%
[21.02.12, 00:45]
Kermit
gość
Kermit
A gdzie tu równouprawnienie? :)
Nie zadje się z facetami, którzy mówią o "równouprawnieniu". Postawienie mi herbaty to wyraz grzeczności i dobrego wychowania.
Spoko nigdzie Cię nie zapraszałem jakoś nie mogę się przekonać do związków rozpoczynających się przez "klikanie". Troszkę pół żartem pół serio podeszłem do tematu, ale widzę że jest tendencja do umniejszania potrzeby wnoszenia czegoś do związku z strony kobiet w stosunku do tego co ma robić facet. I to nie chodzi o małe dysproporcje, niektóre małżeństwa to sponsoring bez miłości nastawiony na korzyści materialne i seks-troszke mnie to boli, nie zaprzecze

widać ześ szczeniak bo nie umiesz dyskutować tylko wyzywasz, dziecko dorośnij to zobaczysz ze jak nie bedziesz placil za randke to zostanie ci palacenie za seks w agencji, zadana nie zechce takiego gbura bez klasy, to ze umiesz wytworzyc sperme nie znaczy ze umiesz splodzic dziecko, o ojcostwie nie wspomne bo sadzac po poziomie twoich wypowiedzi to brakuje ci jaj, penis to za mało
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki
 Zlokalizuj odpowiedź na mapie