Kategoria: Seks i związki
(7 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość   [04.06.13, 01:50]
Tagi: na | seks | sie | umawianie

Umawianie sie na seks

przez internet.Co o tym sadzicie?Jesli np jestem 30 letnia rozwodka z dzieckiem,po 10 letnim malzenstwie nie chce pakowac sie w nowy zwiazek a mam swoje potrzeby seksualne..jesli bede spotykac sie z kims tylko i wylacznie dla seksu to bede dzi)wka waszych oczach?

 
   
(4 - 0)
100%
[04.06.13, 02:28]
gość
Mess
Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę.
to nie znaczy,ze seks to dla mnie jedynie fizyczne doswiadczenie...rzecz w tym,ze moje malzenstwo bylo porazka,maz byl alkoholikiem,trwalo to 10 lat,ja mialam dosc,dziecko mialo dosc.przetrwalam rozwod,od roku jestem oficjalnie sama,choc nieoficjalnie dlugo dluzej,sypialismy z soba sporadycznie...i beznamietnie.Nie chce mezczyzny ktory namiesza w moim zyciu,moje dziecko jest najwazniejsze,chce spokojnie zyc z moja corka,mysle,ze obydwie tego potrzebujemy..spokoju..ale nie jestem tez aseksualna
W takim razie w czym problem?Internet,bar..miejsce poznania nie ma znaczenia.Jezeli sama przed soba nie bedziesz sie czula jak dz**a,to chyba najwazniejsze,coz Ci po naszej opinii.
Twoje zycie,Ty o nim decydujesz :)
dsbm  dsbm  dsbm  

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(3 - 0)
100%
[04.06.13, 01:53]
Dzi(w)ka to taka pani, której się płaci za seks. Nie, nie uważam takiej osoby za wyżej wspomnianą panią. Każdy ma potrzeby, i to jest jeden ze sposób na zapewnienie tych potrzeb. Jeśli stawiasz sprawę jasno, tylko seks to dla mnie jest ok. Bo wtedy obie strony wiedzą co jest grane. Uczciwie, i ogólnie okej.
gość   gość
   
(4 - 2)
67%
[04.06.13, 02:05]
Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę.
Mess   Mess  
   
(1 - 0)
100%
[04.06.13, 02:22]
Mess
Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę.
to nie znaczy,ze seks to dla mnie jedynie fizyczne doswiadczenie...rzecz w tym,ze moje malzenstwo bylo porazka,maz byl alkoholikiem,trwalo to 10 lat,ja mialam dosc,dziecko mialo dosc.przetrwalam rozwod,od roku jestem oficjalnie sama,choc nieoficjalnie dlugo dluzej,sypialismy z soba sporadycznie...i beznamietnie.Nie chce mezczyzny ktory namiesza w moim zyciu,moje dziecko jest najwazniejsze,chce spokojnie zyc z moja corka,mysle,ze obydwie tego potrzebujemy..spokoju..ale nie jestem tez aseksualna
gość   gość
   
(4 - 0)
100%
[04.06.13, 02:28]
gość
Mess
Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę.
to nie znaczy,ze seks to dla mnie jedynie fizyczne doswiadczenie...rzecz w tym,ze moje malzenstwo bylo porazka,maz byl alkoholikiem,trwalo to 10 lat,ja mialam dosc,dziecko mialo dosc.przetrwalam rozwod,od roku jestem oficjalnie sama,choc nieoficjalnie dlugo dluzej,sypialismy z soba sporadycznie...i beznamietnie.Nie chce mezczyzny ktory namiesza w moim zyciu,moje dziecko jest najwazniejsze,chce spokojnie zyc z moja corka,mysle,ze obydwie tego potrzebujemy..spokoju..ale nie jestem tez aseksualna
W takim razie w czym problem?Internet,bar..miejsce poznania nie ma znaczenia.Jezeli sama przed soba nie bedziesz sie czula jak dz**a,to chyba najwazniejsze,coz Ci po naszej opinii.
Twoje zycie,Ty o nim decydujesz :)
[autor="gość"] [autor="Mess"] Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę. [/autor]to nie znaczy,ze seks to dla mnie jedynie fizyczne doswiadczenie...rzecz w tym,ze moje malzenstwo bylo porazka,maz byl alkoholikiem,trwalo to 10 lat,ja mialam dosc,dziecko mialo dosc.przetrwalam rozwod,od roku jestem oficjalnie sama,choc nieoficjalnie dlugo dluzej,sypialismy z soba sporadycznie...i beznamietnie.Nie chce mezczyzny ktory namiesza w moim zyciu,moje dziecko jest najwazniejsze,chce spokojnie zyc z moja corka,mysle,ze obydwie tego potrzebujemy..spokoju..ale nie jestem tez aseksualna [/autor] W takim razie w czym problem?Internet,bar..miejsce poznania nie ma znaczenia.Jezeli sama przed soba nie bedziesz sie czula jak dz**a,to chyba najwazniejsze,coz Ci po naszej opinii.
Twoje zycie,Ty o nim decydujesz :)
dsbm   dsbm  
   
(0 - 0)
0%
[04.06.13, 02:33]
A jaki jest inny cel spotkań?
Każdy ma swoje podejście, Ty trzymaj się swojego. :)
Smok   Smok  
   
(1 - 0)
100%
[04.06.13, 02:39]
ja tam nie uwazam ze ktos umawiajacy sie przez internet na seks jest dzi­wka. mysle ze kazdy powinien realizowac swoje marzenia i pragnienia, nie przejmujac sie innymi bo zycie jest za krotkie zeby je marnowac na rozmyslanie "co ludzie powiedza".
rob to co lubisz :)
BlueBlood   BlueBlood  
   
(1 - 0)
100%
[04.06.13, 02:43]
gość
Mess
Rób ze sobą co chcesz. To, że sama nie chcę pakować się w takie relacje, bo seks dla mnie to nie tylko czysta fizyczność i potrzebują emocji, uczuć nie znaczy, że tak krytycznie oceniam kobiety postępujące w opisany przez Ciebie sposób. Po prostu nie podoba mi się to z wielu powodów, dlatego sama tak nie robię, jednak nie zaglądam nikomu pod kołdrę.
to nie znaczy,ze seks to dla mnie jedynie fizyczne doswiadczenie...rzecz w tym,ze moje malzenstwo bylo porazka,maz byl alkoholikiem,trwalo to 10 lat,ja mialam dosc,dziecko mialo dosc.przetrwalam rozwod,od roku jestem oficjalnie sama,choc nieoficjalnie dlugo dluzej,sypialismy z soba sporadycznie...i beznamietnie.Nie chce mezczyzny ktory namiesza w moim zyciu,moje dziecko jest najwazniejsze,chce spokojnie zyc z moja corka,mysle,ze obydwie tego potrzebujemy..spokoju..ale nie jestem tez aseksualna

rob to, na co masz ochote, nie martw sie opinia ludzi.
tylko bardzo uwazaj z kim sie umawiasz, w necie jest mnostwo swirow i nie wiadomo na kogo trafisz! sprobuj znalezc jakiegos przystojnego faceta na staly seks-uklad.
BlueBlood   BlueBlood  
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki