Kategoria: Seks i związki
(22 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: Witek   [28.12.11, 19:50]

Samotny w sylwestra, opuszczony przez znajomych :(

No i widzicie wyszło tak iż prawd. w sylwestra - ten wyjątkowy dzień na koniec roku - będę spędzać go samotnie, samiusieńki. Mam 26 lat, niestety nie poszło mi w życiu towarzysko choć zawsze probuję być miły, uczynny, niestety mam nieciekawy wygląd i to prawd. zraża dziewczyny do mnie. W sumie niby mam jakichś tam znajomych, od czasu do czasu z kimś się spotykam, piwo rozmowa itd Ale teraz nie zostałem nigdzie zaproszony, wszyscy odwrócili się ode mnie tyłem, olali mnie całkowicie. Próbowałem dzwonić, pytałem czy by mnie ktoś nie przyjął (pytałem na luzie, nie że desperacja czy coś). Zawsze była odpowiedź odmowna - a że zgrane zamknięte towarzystwo, a że niestety nie ma już miejsc itd. Czyli ci niby "znajomi" okazali się nic nie warci, a ja jestem samotny i coraz bardziej mam dosyć tego wszystkiego... Ech, czy ktoś z was też tak ma? czy tylko ja jestem takim niedorajdą życiowym :(

 
   
(8 - 2)
80%
[28.12.11, 19:59]
weź się chłopie w garść...zaciśnij zeby i powiedz sobie w duchu że od przyszęłgo roku zmienisz siebie i świat dookoła...fałszywców wyślij w niebyt zapomnienia, stań sie bardziej pewny sibie...nie warto lać łzy tylko zacisnąc pięść i iść do przodu...
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(3 - 3)
50%
[28.12.11, 19:52]
mam to samo.nawet chlopak nie wie czy chce ze man spedzic ten dzien
gość   xxxx
   
(11 - 13)
46%
[28.12.11, 19:52]
tak jesteś niedorajdą:) zadowolony?
gość   gość
   
(0 - 2)
0%
[28.12.11, 19:53]
xxxx
mam to samo.nawet chlopak nie wie czy chce ze man spedzic ten dzien

Ty masz choć kogoś, chłopaka, ja nie mam nikogo, jedyny mój związek był w życiu w liceum i trwał 2 miesiące.. od tamtego czasu jakbym nie istniał dla dziewczyny (chyba że jakieś totalnie luźne niby "znajomości")
gość   Witek
   
(1 - 3)
25%
[28.12.11, 19:53]
wezcie przestancie sie uzalac nad soba ok bo to nudne!!!!!wlacz tv i juz nie bedziesz sam najlepiej sobie wkrecac i wlasnie sie uzalac!
gość   gość
   
(0 - 3)
0%
[28.12.11, 19:54]
nie odbieraj tego osobiscie,czesto serio jest zgrane towarzystwo, ja ide na sylwestra do znajomych i nie zabieram ze soba faceta bo sie nie znaja i byloby dretwo a sylwester to czas kiedy chca sie wszyscy bawic. ja tez nie mam zalu do faceta ze nie zaproponowal mi wspolnej imprezy z jego znajomymi :)
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[28.12.11, 19:54]
Witek
xxxx
mam to samo.nawet chlopak nie wie czy chce ze man spedzic ten dzien
Ty masz choć kogoś, chłopaka, ja nie mam nikogo, jedyny mój związek był w życiu w liceum i trwał 2 miesiące.. od tamtego czasu jakbym nie istniał dla dziewczyny (chyba że jakieś totalnie luźne niby "znajomości")
ja zostane sama w domu a on bedzie z kumplami imprezował;/szkoda gadać
gość   xxxx
   
(1 - 1)
50%
[28.12.11, 19:55]
skoncz to zalosne skamlenie nad swoim losem. noc jak kazda inna, wlacz tv, kup jakies dobry trunek i spedz go milo w swoim towarzystwie :) a na nastepny raz pomysl wczesniej i sam zorganizuj impreze - pozapraszaj kogo ci pasuje.
blackCherry   blackCherry  
   
(0 - 1)
0%
[28.12.11, 19:56]
xxxx
Witek
xxxx
mam to samo.nawet chlopak nie wie czy chce ze man spedzic ten dzien
Ty masz choć kogoś, chłopaka, ja nie mam nikogo, jedyny mój związek był w życiu w liceum i trwał 2 miesiące.. od tamtego czasu jakbym nie istniał dla dziewczyny (chyba że jakieś totalnie luźne niby "znajomości")
ja zostane sama w domu a on bedzie z kumplami
imprezował;/szkoda gadać


bozyyy co to za zwiazki kiedy osobno imprezujecie no jakos dziwnie tak ale nie moja sprawa!
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[28.12.11, 19:56]
blackCherry
skoncz to zalosne skamlenie nad swoim losem. noc jak kazda inna, wlacz tv, kup jakies dobry trunek i spedz go milo w swoim towarzystwie :) a na nastepny raz pomysl wczesniej i sam zorganizuj impreze - pozapraszaj kogo ci pasuje.

Nie mam gdzie bo wynajmuję pokój także nie mam możliwości. A nawet jakbym zaprosił to i tak nikt by nie przyszedł :(((
gość   Witek
   
(0 - 0)
0%
[28.12.11, 19:56]
ja tez jestem samotna odka urodzilam córcie,znajomych gdzies wcielo
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[28.12.11, 19:57]
gość
ja tez jestem samotna odka urodzilam córcie,znajomych gdzies wcielo


a ojciec maleństwa?
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[28.12.11, 19:57]
Witek
blackCherry
skoncz to zalosne skamlenie nad swoim losem. noc jak kazda inna, wlacz tv, kup jakies dobry trunek i spedz go milo w swoim towarzystwie :) a na nastepny raz pomysl wczesniej i sam zorganizuj impreze - pozapraszaj kogo ci pasuje.
Nie mam gdzie bo wynajmuję pokój także nie mam możliwości. A nawet jakbym zaprosił to i tak nikt by nie przyszedł :(((


witus nie lam sie potraktuj ten dzien jak kazdy inny :)loll
gość   gość
   
(8 - 2)
80%
[28.12.11, 19:59]
weź się chłopie w garść...zaciśnij zeby i powiedz sobie w duchu że od przyszęłgo roku zmienisz siebie i świat dookoła...fałszywców wyślij w niebyt zapomnienia, stań sie bardziej pewny sibie...nie warto lać łzy tylko zacisnąc pięść i iść do przodu... weź się chłopie w garść...zaciśnij zeby i powiedz sobie w duchu że od przyszęłgo roku zmienisz siebie i świat dookoła...fałszywców wyślij w niebyt zapomnienia, stań sie bardziej pewny sibie...nie warto lać łzy tylko zacisnąc pięść i iść do przodu...
gość   gość
   
(0 - 2)
0%
[28.12.11, 19:59]
Scarlett1988
Przestań być nadmiernie miły i uczynny. Tak postępują niepewni siebie ludzie. Bądź kominikatywny ale nie obawiaj się odmówić czy pokazać pazury. Teraz masz coś co się zwie syndromem ofiary. Zmień myślenie, uwierz, zauważ coś dobrego i zastanów się co możesz zrobić w tej sytuacji żeby dobrze się bawić;)

Zawsze mi mówiono że bądź dobry miły to ludzie odpłacą Ci się tym samym. Widać to było kłamstwo i ściema, wychodzi na to że Ty masz rację. Za dobro to Cię nagrodzą w niebie jak już...
gość   Witek
   
(0 - 1)
0%
[28.12.11, 20:02]
Hmm...nie rozumiem. Nie przeżyjesz bez innych ludzi? Nie mozna sie bawic samemu? A poza tym co to za wyjątkowy dzień hahahaha Ja zawsze wolę sama coś robić nawet jeśli znajomi przykładowo chcą mnie gdzieś wyciągnąć. Samotnośc jest fajna bez towarzystwa mozna zyc
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[28.12.11, 20:03]
zawsze możesz zaprosić znajomych do siebie; niekoniecznie trzeba się do kogoś wpraszać, można przejać inicjatywę ;)
na pewno ktoś się znajdzie, kto jeszcze nie ma planów ;)
to raz, a dwa... to nie to, że jesteś "brzydalem? (powtarzam Twoja słowa, nie twierdze, ze tak jest) wpływa na Twoją samoocenę, jest raczej na odwrót - to raczej Twoja samoocena wpływa na to, ze postrzegasz siebie jako brzydala - to sie tez przekłada na kontakty towarzyskie, bo brak Ci pewnosci siebie.
jesli rzeczywiscie zostaniesz sam w tego Sylwestra - moze warto zrobic solidny bilans zysków i strat, zapisać na kartce to; co chciałbyś w 2012 osiągnąć - też na stopie towarzystkiej ;) niech to bedzie mimo wszystko, owocny czas, powodzenia ;)
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[28.12.11, 20:04]
Znowu wychodzi mój "alienizm", bo nie rozumiem ludzi dramatycznie uzależnionych od innych ludzi
nuuudziarz   nuuudziarz  
   
(0 - 1)
0%
[28.12.11, 20:05]
wiesz co można zadzwonić po takie panie, albo panów, zależnie od orientacji.

*cieszę się, że mogę pomóc!*
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[28.12.11, 20:08]
idź spać
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[28.12.11, 20:10]
retrospekcja
zawsze możesz zaprosić znajomych do siebie; niekoniecznie trzeba się do kogoś wpraszać, można przejać inicjatywę ;) na pewno ktoś się znajdzie, kto jeszcze nie ma planów ;) to raz, a dwa... to nie to, że jesteś "brzydalem? (powtarzam Twoja słowa, nie twierdze, ze tak jest) wpływa na Twoją samoocenę, jest raczej na odwrót - to raczej Twoja samoocena wpływa na to, ze postrzegasz siebie jako brzydala - to sie tez przekłada na kontakty towarzyskie, bo brak Ci pewnosci siebie. jesli rzeczywiscie zostaniesz sam w tego Sylwestra - moze warto zrobic solidny bilans zysków i strat, zapisać na kartce to; co chciałbyś w 2012 osiągnąć - też na stopie towarzystkiej ;) niech to bedzie mimo wszystko, owocny czas, powodzenia ;)

Wiesz, przykre ale chyab jest tak ja mówię. Kiedyś nawet podsłuchałem niechcący rozmowę dwóch dziewczyn które mówiły że Witek to nawet fajny kumpel, ale przez wygląd to by nigdy nie mogła ze mną być. I też jak stworzyłem anons randkowy to jak pojawiłą się znajomość to zawsze obumierała po wysłaniu zdjęcia... Płakać mi się chce.
gość   Witek
12
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki
 Zlokalizuj odpowiedź na mapie