Kategoria: Seks i związki
(33 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [17.03.11, 17:00]

Powoli nie mam o czym rozmawiać z moim facetem

Jestem z moim facetem rok, od pół roku na odległość, bo wyjechałam na moje wymarzone studia. Dotychczas było między nami dobrze, mieliśmy mnóstwo tematów do rozmów, ale także byliśmy obok siebie fizycznie i to wystarczało. Jednak odkąd wyjechałam mam wrażenie że jest coraz gorzej. Widzimy się raz na 1-2 miesiące, bo częściej nie możemy, więc jedyne co nam pozostaje to kontakt telefoniczny. I tu jest problem. Bo w prawdzie dzwoni, ale z dnia na dzień rozmawiamy krócej, jest coraz więcej ciszy podczas naszych rozmów. Opowiadam co dzieje się u mnie, jaka jestem zadowolona ze studiów, co się na nich dzieje, gdzie byłam, co widziałam, na jakiej imprezie byłam (takie typowe sprawy) ale wiem że jego to kompletnie nie interesuje. Moje studia to dla niego totalny kosmos, i nie chce o tym słuchać, a dla mnie są bardzo ciekawe, i nie potrafię nie wspominać o nich ani słowem podczas rozmowy.
Więc gdy już opowiemy sobie co się działo u każdego z nas, zapada niezręczna cisza. I to mnie boli, bo kiedyś tak nie było. Związałam się z nim, bo świetnie nam się gadało, był (i nadal jest inteligentny), może mniej zorientowany kulturowo, ale było nam dobrze. A teraz?
Nie mamy o czym mówić.
Dodam jeszcze, że gdy już przyjadę i jesteśmy ze sobą "na żywo", jest zupełnie inaczej, czyli tak jak było zawsze ;)
Był ktoś kiedyś w takiej sytuacji? Zwłaszcza osoby w związkach na odległość?
Jest jakiś sposób na rozwiązanie tego problemu?

 
   
(6 - 0)
100%
[17.03.11, 17:09]
Związki na odleglość wymagają znacznie więcej wyrozumialosci, zaufania, poświecenia i wyrzeczeń. W większości są bardzo trudne, ale moim zdaniem, to jest bardzo dobra próba. Przetrwają tylko "te" i "Ci" najsilniejsi uczuciowo :)
gość  gosć

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(1 - 0)
100%
[17.03.11, 17:03]
co studijuesz, ze tak cie ciesz twoj kierunek?
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[17.03.11, 17:05]
Jestem w kilkuletnim związku, raz tak a raz na odleglość, czasem bardzo dlugo i nie ma takiej opcji, że nie mamy o czym gadać czy pisać, często piszemy do siebie calymi godzinami o czymkolwiek. Nam obojgu to sprawią wielką radość ;)
W poprzednim związku relacji mialam po bardzo krótkim czasie fatalny kontakt z partnerem, nie dalo się z nim rozmawiac, nawet w cztery oczy. Nie wiem czy wina leży w charakterze danej osoby, czy to po prostu bardzo zly znak dla dalszych losów związku. Obawiam się, że jedno i drugie.
gość   gosć
   
(0 - 2)
0%
[17.03.11, 17:05]
związki na odleglosc sa okropne... nigdy nie chcialabym w takim być wiec nawet wyobrazac mi sie nie chce jak to rozwiazac...
gość   gość
   
(6 - 6)
50%
[17.03.11, 17:06]
Panda
związki na odleglosc sa okropne... nigdy nie chcialabym w takim być wiec nawet wyobrazac mi sie nie chce jak to rozwiazac...


odezwala sie ta co zdradza
gość   gość
   
(1 - 4)
20%
[17.03.11, 17:08]
gość
Panda
związki na odleglosc sa okropne... nigdy nie chcialabym w takim być wiec nawet wyobrazac mi sie nie chce jak to rozwiazac...


odezwala sie ta co zdradza
hehe ;) juz nie, bo nie mam kogo :D
gość   gość
   
(6 - 0)
100%
[17.03.11, 17:09]
Związki na odleglość wymagają znacznie więcej wyrozumialosci, zaufania, poświecenia i wyrzeczeń. W większości są bardzo trudne, ale moim zdaniem, to jest bardzo dobra próba. Przetrwają tylko "te" i "Ci" najsilniejsi uczuciowo :)
Związki na odleglość wymagają znacznie więcej wyrozumialosci, zaufania, poświecenia i wyrzeczeń. W większości są bardzo trudne, ale moim zdaniem, to jest bardzo dobra próba. Przetrwają tylko "te" i "Ci" najsilniejsi uczuciowo :)
gość   gosć
   
(1 - 2)
33%
[17.03.11, 17:09]
Panda
gość
Panda
związki na odleglosc sa okropne... nigdy nie chcialabym w takim być wiec nawet wyobrazac mi sie nie chce jak to rozwiazac...


odezwala sie ta co zdradza
hehe ;) juz nie, bo nie mam kogo :D


i bardzo dobrze, ze kopnal cie w dupe taka pinde jak ty
gość   gość
   
(4 - 0)
100%
[17.03.11, 17:09]
Ja byłam długo w związku na odległość i szczęśliwe zakończonym małżeństwem. Jedne rzecz, która mi się rzuciła w oczy to stwierdzenie "może mniej zorientowany kulturowo" nie powiedziałabym tak o kimś, kogo kocham. Nie układa się Wam to może nie dzwońcie do siebie codziennie tylko raz na jakiś czas np co 3 dni,piszcie maile, listy mówcie o Was o uczuciach planach to zbliża ludzi, mówienie wiecznie o studiach nudzi.
gość   gość
   
(0 - 2)
0%
[17.03.11, 17:10]
gość
co studijuesz, ze tak cie ciesz twoj kierunek?

nieważne, po prostu mnie cieszy.
gość   gość
   
(4 - 0)
100%
[17.03.11, 17:12]
gość
gość
co studijuesz, ze tak cie ciesz twoj kierunek?

nieważne, po prostu mnie cieszy.


mmm ale tajemnica, szczegolnie, ze jestes anonimowa
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki