(3 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [12.10.09, 19:54]

On już kocha inną :( pomożcie mi proszę

W gimnazjum zakochany był we mnie chłopak przez dwa lata ,ogólnie nie znaliśmy się, byliśmy z innych klas.ale pamiętam jak zawsze patrzył za mną na kortyarzu , spoglądał w oczy..;( jednak nie miał odwagi podejść, ja też poniewaz jestem bardzo niesmiała:( mógł odebrać to jak brak zainteresowania , a ja go wtedy tak bardzooo pokochałam :( pod koniec 3 klasy widziałam go z dziewczyną za ręke.Myślalam ze mi pęknie serce!... i tu czuje wielki ŻAL.. taki żal, który nie pozwala mi być szczęśliwą :(( , placze co noc..
Tak sie stało że mieszkamy w małej miejscowości i chodzimy razem do lo od wrzesnia , ale tez do innych klas.Niby teraz tez się na mnie patrzy..ale to nie to co kiedyś. Może i jestem głupia ale bardzo sie ciesze z tego powodu ze moge być w tej szkole gdzie on jest. Moja tęsknota przez wakacje była niedowytrzymania;( Nie wiem co mam zrobić, czuje się od niego UZALEŻNIONA, nie moge sie cieszyć, bo ciagle mysle jaka kiedyś byłam szczęśliwa,, gdy tak patrzylismy na siebie..nie daje rady.Pomożcie mi proszę.bo nie wytrzymuje juz tego.:(

 
   
(2 - 0)
100%
[12.10.09, 19:59]
Dziewczynko, młoda jeszcze jesteś. Zatem zastanów się, czy sensowne jest mówić, że ZAKOCHAŁAŚ się w kolesiu, którego widujesz na korytarzu w szkole? Skąd masz wiedzieć jaki on jest? Może to zwykły paciulok? Z resztą, jeśli tak bardzo by cię kochał to czemu nagle jest z inną? Nieśmiałość nieśmiałością ale prawdziwa miłość jest zawsze silniejsza. Nie podszedł - nie kocha. Nie podeszłaś - nie kochasz. Życie jest krótkie, szkoda nerwów na płakanie do podusi za kimś, o kim GÓWNO wiesz. Nie żyj złudzeniami a znajdziesz kogoś odpowiedniego. Tylko nie bądź nieśmiała bo będziesz sobie ciągle pluła w brodę (i ryczała nocami do podusi).
margotkowy  margotkowy  margotkowy  

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(2 - 0)
100%
[12.10.09, 19:59]
Dziewczynko, młoda jeszcze jesteś. Zatem zastanów się, czy sensowne jest mówić, że ZAKOCHAŁAŚ się w kolesiu, którego widujesz na korytarzu w szkole? Skąd masz wiedzieć jaki on jest? Może to zwykły paciulok? Z resztą, jeśli tak bardzo by cię kochał to czemu nagle jest z inną? Nieśmiałość nieśmiałością ale prawdziwa miłość jest zawsze silniejsza. Nie podszedł - nie kocha. Nie podeszłaś - nie kochasz. Życie jest krótkie, szkoda nerwów na płakanie do podusi za kimś, o kim GÓWNO wiesz. Nie żyj złudzeniami a znajdziesz kogoś odpowiedniego. Tylko nie bądź nieśmiała bo będziesz sobie ciągle pluła w brodę (i ryczała nocami do podusi).
Dziewczynko, młoda jeszcze jesteś. Zatem zastanów się, czy sensowne jest mówić, że ZAKOCHAŁAŚ się w kolesiu, którego widujesz na korytarzu w szkole? Skąd masz wiedzieć jaki on jest? Może to zwykły paciulok? Z resztą, jeśli tak bardzo by cię kochał to czemu nagle jest z inną? Nieśmiałość nieśmiałością ale prawdziwa miłość jest zawsze silniejsza. Nie podszedł - nie kocha. Nie podeszłaś - nie kochasz. Życie jest krótkie, szkoda nerwów na płakanie do podusi za kimś, o kim GÓWNO wiesz. Nie żyj złudzeniami a znajdziesz kogoś odpowiedniego. Tylko nie bądź nieśmiała bo będziesz sobie ciągle pluła w brodę (i ryczała nocami do podusi).
margotkowy   margotkowy  
   
(2 - 0)
100%
[12.10.09, 20:04]
Niestety czesto tak jest, ze dopiero boli jesli kogos stracimy..
paulina   paulina  
   
(0 - 0)
0%
[12.10.09, 20:43]
Rozumiem cie, mysle ze przejdzie ci to gdy teraz zakochasz sie w kims nowym, w kims kto bedzie Z TOBA, a tak to z tym nic na razie nie poradzisz :)
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki