Kategoria: Seks i związki
(381 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [25.01.12, 19:01]

Kiedyś zdradziłam

Zdradziłam i cieszę się z tego. To pomogło mojemu związkowi.

Miałam jednego partnera seksualnego - mojego męża. Po kilku latach małżeństwa zaczęły się gromadzić niezaspokojenia, żale, które pochodziły ze sfery seksualnej, a oddziaływały na nasze partnerstwo.

Zdradziłam, bez żadnych uczuć, z bardzo przystojnym mężczyzną, który się we mnie zauroczył. Było pięknie, "nowo".

Zrobiłam to potem jeszcze nie raz, nigdy nie miałam żadnych uczuć do tych mężczyzn. Mój związek małżeński rozkwita - skończyły się problemy, dogadujemy się świetnie, w łóżku jest nam o niebo lepiej.

Wiem, że to najlepsze, co mogłam zrobić, a nasz związek nie męczy się już przez frustracje seksualne (mąż ma problemy z prostatą i erekcją) i jesteśmy doskonałym małżeństwem.

Nie rozumiem potępienia, przecież taka sytuacja wychodzi tylko na lepsze.

 
   
(501 - 40)
93%
[25.01.12, 19:03]
to po co o tym piszesz, skoro nie chcesz potępienia? a gdybyś się dowiedziała o zdradzie męża, też byś była taka uradowana i popierająca?
Skarpetka  Skarpetka  Skarpetka  

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(116 - 15)
89%
[25.01.12, 19:02]
Rozumiem, że Twoj mąż też nie potępił Twojego zachowania? :)
No to szczęścia.
gość   modelajda gajda
   
(501 - 40)
93%
[25.01.12, 19:03]
to po co o tym piszesz, skoro nie chcesz potępienia? a gdybyś się dowiedziała o zdradzie męża, też byś była taka uradowana i popierająca? to po co o tym piszesz, skoro nie chcesz potępienia? a gdybyś się dowiedziała o zdradzie męża, też byś była taka uradowana i popierająca?
Skarpetka   Skarpetka  
   
(19 - 47)
29%
[25.01.12, 19:03]
No, może i nie popieram ale i nie potępiam.
ZEn   ZEn  
   
(112 - 7)
94%
[25.01.12, 19:03]
na lepsze chyba tobie bo twoj mąz raczej nie wie o twoich skokach w bok
limba   limba  
   
(104 - 9)
92%
[25.01.12, 19:04]
Kolejna prowokacja mająca wywołać kontrowersyjną rozmowę
UBUNTU   UBUNTU  
   
(88 - 5)
95%
[25.01.12, 19:04]
a mąż również entuzjastycznie jak Ty podchodzi do tego, że inni Cię za przeproszeniem obracali?
Nimue   Nimue  
   
(57 - 5)
92%
[25.01.12, 19:05]
Ciekawe czy twój mąż ma taki sam punkt widzenia, bo chyba wie?
gość   gość
   
(25 - 46)
35%
[25.01.12, 19:05]
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
gość   gość
   
(80 - 4)
95%
[25.01.12, 19:05]
czekajjj
jak powiemy twojemu mezowi to dopiero zacznie kwitnac :d
peether   peether  
   
(24 - 2)
92%
[25.01.12, 19:05]
[autor="Skarpetka"] to po co o tym piszesz, skoro nie chcesz potępienia? a gdybyś się dowiedziała o zdradzie męża, też byś była taka uradowana i popierająca? [/autor

wlasnie
peether   peether  
   
(43 - 7)
86%
[25.01.12, 19:06]
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.


swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???
gość   gośc
   
(27 - 18)
60%
[25.01.12, 19:07]
I tak sie konczy slub z impotentem
gość   gość
   
(5 - 36)
12%
[25.01.12, 19:08]
peether
czekajjj jak powiemy twojemu mezowi to dopiero zacznie kwitnac :d


Tylko czy w jego interesie nie jest nie wiedzieć właśnie? Związek ma się świetnie, nie kłócimy się, kiedy zniknęły frustracje i złość zaczęłam być bardziej czuła, kochająca.
Tamci dostarczają mi tylko zaspokojenia, nic więcej. To czego brakowało nam.
gość   gość
   
(11 - 17)
39%
[25.01.12, 19:08]
gośc
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???


I czym się podniecasz ? Dobrze ktoś napisał.
ZEn   ZEn  
   
(8 - 20)
29%
[25.01.12, 19:08]
gośc
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???


? nie... ale gwałt to przestępstwo... a zdradzanie męża nie jest przestępstwem o ile się orientuję.
gość   gość
   
(5 - 13)
28%
[25.01.12, 19:09]
ZEn
gośc
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???
I czym się podniecasz ? Dobrze ktoś napisał.


Dzieki ZEn :)
gość   gość
   
(16 - 3)
84%
[25.01.12, 19:10]
gość
gośc
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???
? nie... ale gwałt to przestępstwo... a zdradzanie męża nie jest przestępstwem o ile się orientuję.


Przestępstwem może nie, to zalezy też gdzie, bo w niektórycxh krajach za niewiernośc mozna zabić, ale jest to jednak powiedzmy "zerwanie umowy"
gość   gośc
   
(37 - 4)
90%
[25.01.12, 19:11]
ZEn
gośc
gość
Prawda jest taka.... że czasem trzeba zrobić coś złego żeby wyszło na dobre... rozumiem o co Ci chodzi... ale jeśli twego faceta ominęły frustracje związane z twoimi narzekaniami itp kochacie się i jest ok... to czemu nie? może to relatywizm.... nie wiem... nie jestem wyrocznią... każdy postępuje wg swojego kodeksu moralnego.
swój kodeks moralny???Jakby ktoś miał taki kodeks moralny który pozwala mu gwałcić to też by było dobrze???
I czym się podniecasz ? Dobrze ktoś napisał.


Jeżeli twoja dziewczyna puśći się z kimś innym i ci powie, ze ma taki kodeks moralny, to nie gniewaj się na nią...
gość   gośc
   
(36 - 4)
90%
[25.01.12, 19:12]
gość
peether
czekajjj jak powiemy twojemu mezowi to dopiero zacznie kwitnac :d
Tylko czy w jego interesie nie jest nie wiedzieć właśnie? Związek ma się świetnie, nie kłócimy się, kiedy zniknęły frustracje i złość zaczęłam być bardziej czuła, kochająca. Tamci dostarczają mi tylko zaspokojenia, nic więcej. To czego brakowało nam.


,,dostarczaja " ?
to ty dalej biedakowi rogi dorabiasz
zal mi chlopa
pewnego dnia i tak sie dowie a wtedy mysle ze w tepie strusia pedziwiatra bedziesz sie ewakuowala z domku :d
peether   peether  
   
(4 - 19)
17%
[25.01.12, 19:12]
Skarpetka
to po co o tym piszesz, skoro nie chcesz potępienia? a gdybyś się dowiedziała o zdradzie męża, też byś była taka uradowana i popierająca?

Gdyby zdradził mnie emocjonalnie - nie wybaczyłabym. Gdyby to był tylko seks dla przyjemności - byłoby inaczej.
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki
 Zlokalizuj odpowiedź na mapie