Kategoria: Seks i związki
(6 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość   [20.06.12, 22:43]
Tagi: gdy | milosc | odchodzi

Gdy miłość odchodzi

Przestaję czuć tzw. chemię do męża. Nie wiem czy przestaję go kochać? Nie potrafię zdefiniować tego problemu, ale staje mi się on coraz bardziej obojętny jako mężczyzna. On jest naprawdę w porządku, nic złego nie zrobił. Ale nie chcę go zostawiać, chcę naprawić ten związek i przywrócić chemię, ale jak?

 
   
(1 - 0)
100%
[20.06.12, 22:59]
gość
klakier
na poczatek zrob cos dla siebie,i tylko dla siebie,potem musisz zaczac kusic jak kocica ;)
Wiesz, ale problem nie leży w tym, że on się nie stara, bo tak jak napisałam jest w porządku, dba o mnie, jest czuły. Tylko to z mojej strony coś się stało, że mi zobojętniał. Tzn. martwię się o niego, dbam o niego, interesuję się jego problemami, ale to się stalo takie przyjacielskie, gdzieś znikneła namiętność, bo też i mój mąż jest taki troszkę misiowatyi brakuje mi takiego pazura w jego podejściu do mnie.

zatem czas na rozmowę z nim. jednoczesnie nie zrzucaj calego obowiazku na niego i sama zacznij być taką kocicą ;-) faceci lubią kobiety, które w dość emocjonalny i słodki sposób probują ich podrażnić i sprawić tajemniczy usmiech na twarzy ;-) skoro wybrałaś go sobie na partnera znaczy ze kiedyś CIę to w nim pociagało. po prostu z czasem moze gdzieś to zanikło ale nigdy nie jest za późno na wskrzeszenie tego nowego promyku i blasku w oczach jak przy pierwszym spotkaniu.
Matti  Matti  Matti  

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(1 - 2)
33%
[20.06.12, 22:47]
na poczatek zrob cos dla siebie,i tylko dla siebie,potem musisz zaczac kusic jak kocica ;)
gość   klakier
   
(1 - 1)
50%
[20.06.12, 22:51]
kluczem do sukcesu jest Twoja chęć! Fajnie zę nie skreślasz w kilka minut wszystkiego co razem osiagneliście. Starzy ludzie mawiaja, że "kiedyś zepsute rzeczy się naprawiało, dzisiaj sie je wyrzuca i zamienia na nowe". Pamiętaj nigdy tak nie rób!
Postaraj zagospodarowac sobie czas ze swoim mężem w jakiś niecodzienny sposób. Zróbcie coś o czym od dawna rozmawialiście, wyjedźcie gdzieś i spróbujcie odnaleźć się na nowo w swojej miłości. Z twoich słow wnioskuję, zę on Cię bardzo kocha. Porozmawiaj z nim o tym i szczerze powiedz ze potrzebujesz złapać nowy oddech ale z nim i zę proszisz go o pomoc w tym. Na pewno zrozumie ;) jezęli kocha prawdziwie to nie dopuści do załamania waszej miłośći. Sam wiem to po sobie. :)
I przede wszystkim wierz i chciej to naprawiać i ani razy nie zwątpij w niego ani w siebie! Bo w takich chwilach o to bardzo łatwo a to tylko krok do przepaśći.

PS: Witam wszystkich forumowiczów ;) mam nadzieję zę ze stałymi bywalcami uda mi się jeszcze barzdiej pomagać ludziom i dawać im nadzieję że na ziemii jeszcze istnieje prawdziwa miłosć i dobro ;) pozdrawiam ;)
Matti   Matti  
   
(0 - 0)
0%
[20.06.12, 22:52]
klakier
na poczatek zrob cos dla siebie,i tylko dla siebie,potem musisz zaczac kusic jak kocica ;)
Wiesz, ale problem nie leży w tym, że on się nie stara, bo tak jak napisałam jest w porządku, dba o mnie, jest czuły. Tylko to z mojej strony coś się stało, że mi zobojętniał. Tzn. martwię się o niego, dbam o niego, interesuję się jego problemami, ale to się stalo takie przyjacielskie, gdzieś znikneła namiętność, bo też i mój mąż jest taki troszkę misiowatyi brakuje mi takiego pazura w jego podejściu do mnie.
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[20.06.12, 22:59]
gość
klakier
na poczatek zrob cos dla siebie,i tylko dla siebie,potem musisz zaczac kusic jak kocica ;)
Wiesz, ale problem nie leży w tym, że on się nie stara, bo tak jak napisałam jest w porządku, dba o mnie, jest czuły. Tylko to z mojej strony coś się stało, że mi zobojętniał. Tzn. martwię się o niego, dbam o niego, interesuję się jego problemami, ale to się stalo takie przyjacielskie, gdzieś znikneła namiętność, bo też i mój mąż jest taki troszkę misiowatyi brakuje mi takiego pazura w jego podejściu do mnie.

zatem czas na rozmowę z nim. jednoczesnie nie zrzucaj calego obowiazku na niego i sama zacznij być taką kocicą ;-) faceci lubią kobiety, które w dość emocjonalny i słodki sposób probują ich podrażnić i sprawić tajemniczy usmiech na twarzy ;-) skoro wybrałaś go sobie na partnera znaczy ze kiedyś CIę to w nim pociagało. po prostu z czasem moze gdzieś to zanikło ale nigdy nie jest za późno na wskrzeszenie tego nowego promyku i blasku w oczach jak przy pierwszym spotkaniu.
[autor="gość"] [autor="klakier"] na poczatek zrob cos dla siebie,i tylko dla siebie,potem musisz zaczac kusic jak kocica ;) [/autor] Wiesz, ale problem nie leży w tym, że on się nie stara, bo tak jak napisałam jest w porządku, dba o mnie, jest czuły. Tylko to z mojej strony coś się stało, że mi zobojętniał. Tzn. martwię się o niego, dbam o niego, interesuję się jego problemami, ale to się stalo takie przyjacielskie, gdzieś znikneła namiętność, bo też i mój mąż jest taki troszkę misiowatyi brakuje mi takiego pazura w jego podejściu do mnie. [/autor]
zatem czas na rozmowę z nim. jednoczesnie nie zrzucaj calego obowiazku na niego i sama zacznij być taką kocicą ;-) faceci lubią kobiety, które w dość emocjonalny i słodki sposób probują ich podrażnić i sprawić tajemniczy usmiech na twarzy ;-) skoro wybrałaś go sobie na partnera znaczy ze kiedyś CIę to w nim pociagało. po prostu z czasem moze gdzieś to zanikło ale nigdy nie jest za późno na wskrzeszenie tego nowego promyku i blasku w oczach jak przy pierwszym spotkaniu.
Matti   Matti  
   
(0 - 0)
0%
[20.06.12, 23:13]
wiesz matti z tym wskrzeszaniem bywa roznie...jak dla mnie ona potrzebuje porzadnego bodzca,za dobrze jej i to ich gubi.nie jestem zlosliwa,zycie mi to podpowiada.
gość   klakier
   
(0 - 0)
0%
[20.06.12, 23:17]
klakier
wiesz matti z tym wskrzeszaniem bywa roznie...jak dla mnie ona potrzebuje porzadnego bodzca,za dobrze jej i to ich gubi.nie jestem zlosliwa,zycie mi to podpowiada.

z pewnosćią taki bodziec jest im bardzo potrzebny. tylko nie można zapomnieć o tym ze zwiażek tworzą dwie osoby i nie można cały czas wymagać zę to ta druga wpadnie na ten pomysł. trzeba też zacząć samemu działać. jeżeli bedzie chciała uratować małżeństwo i miłość którą w nim zawierają to serce jej podpowie jak wskrzesić to uczucie. kobiety niestety są zmienne w swoich odczuciach, i jak jest dobrze to zawsze wierzą żę mozę być lepiej. uwierz, zacznij działac ale poproś też o to twojego męża! do tanga trzeba dwojga a sama świata nie zbawisz. wina zawsze leży po obu stronach i obie strony musza zdać sobie z tego sprawe i chciec to naprawić.
Matti   Matti  
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki