Kategoria: Seks i związki
(8 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [29.02.12, 11:43]

Czy romans może przerodzić się w miłość??

Co sądzicie o tym?

 
   
(7 - 2)
78%
[29.02.12, 11:48]
zależy co rozumiesz przez romans - spotkania dwóch singli na 'małe co nieco' czy, że jedno z Was jest zajęte a drugie wzdycha, by to pierwsze opuściło partnera/partnerkę.

w pierwszym przypadku znam parę takich osób, niektóre cierpiały nieodwzajemnione uczucie, dla innych to przerodziło się w mniej lub bardziej trwałe związki.

w drugim - praktycznie niemożliwe, jakby chciała ta osoba odejść to już by odeszła i tylko bawi się kochankiem/kochanką i liczy na jej naiwność, rzadko kiedy rzeczywiście odchodzą a taka 'miłość' też jest pełna wątpliwości, bo skoro kiedyś zdradzał/a to teraz też może
LinaChan  LinaChan  LinaChan  

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(2 - 2)
50%
[29.02.12, 11:44]
Myślę że może. Przecież są takie przypadki że kobieta wdała się w romans po czym zakochała się w kochanku. Wszystko możliwe
Kasieeek   Kasieeek  
   
(0 - 3)
0%
[29.02.12, 11:47]
nie ma rzeczy nie możliwych:)
gość   Kaś
   
(7 - 2)
78%
[29.02.12, 11:48]
zależy co rozumiesz przez romans - spotkania dwóch singli na 'małe co nieco' czy, że jedno z Was jest zajęte a drugie wzdycha, by to pierwsze opuściło partnera/partnerkę.

w pierwszym przypadku znam parę takich osób, niektóre cierpiały nieodwzajemnione uczucie, dla innych to przerodziło się w mniej lub bardziej trwałe związki.

w drugim - praktycznie niemożliwe, jakby chciała ta osoba odejść to już by odeszła i tylko bawi się kochankiem/kochanką i liczy na jej naiwność, rzadko kiedy rzeczywiście odchodzą a taka 'miłość' też jest pełna wątpliwości, bo skoro kiedyś zdradzał/a to teraz też może
zależy co rozumiesz przez romans - spotkania dwóch singli na 'małe co nieco' czy, że jedno z Was jest zajęte a drugie wzdycha, by to pierwsze opuściło partnera/partnerkę.

w pierwszym przypadku znam parę takich osób, niektóre cierpiały nieodwzajemnione uczucie, dla innych to przerodziło się w mniej lub bardziej trwałe związki.

w drugim - praktycznie niemożliwe, jakby chciała ta osoba odejść to już by odeszła i tylko bawi się kochankiem/kochanką i liczy na jej naiwność, rzadko kiedy rzeczywiście odchodzą a taka 'miłość' też jest pełna wątpliwości, bo skoro kiedyś zdradzał/a to teraz też może
LinaChan   LinaChan  
   
(3 - 4)
43%
[29.02.12, 11:52]
powiem wam jak jest u mnie chociaz pomyslicie ze to patologia. Otoz mialam romans z mlodszym facetem milosc pojawila sie bardzo szybkojuz po dwoch miesiacach bylam pewna ze nie zerwe z nim naqwet za cene malzenstwa (nieudanego) powiedzialam o nim mezowi wszystko sie wydalo ja nie odeszlam z domu bo mam dziecko ale z moim mezem jestesmy w separacji ktora sami sobie stworzylismy. Kocham mojego drugiego faceta i jestem mu wdzieczna ze akceptuje taka sytuacje
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[29.02.12, 12:01]
Myśle, że może. Znam takie przypadki choć ja nigdy nie popieram wdawania się w romans będąc w związku. Dla mnie to obrzydliwe.
Orchideaa   Orchideaa  
   
(1 - 0)
100%
[29.02.12, 12:46]
LinaChan
zależy co rozumiesz przez romans - spotkania dwóch singli na 'małe co nieco' czy, że jedno z Was jest zajęte a drugie wzdycha, by to pierwsze opuściło partnera/partnerkę. w pierwszym przypadku znam parę takich osób, niektóre cierpiały nieodwzajemnione uczucie, dla innych to przerodziło się w mniej lub bardziej trwałe związki. w drugim - praktycznie niemożliwe, jakby chciała ta osoba odejść to już by odeszła i tylko bawi się kochankiem/kochanką i liczy na jej naiwność, rzadko kiedy rzeczywiście odchodzą a taka 'miłość' też jest pełna wątpliwości, bo skoro kiedyś zdradzał/a to teraz też może
gość
powiem wam jak jest u mnie chociaz pomyslicie ze to patologia. Otoz mialam romans z mlodszym facetem milosc pojawila sie bardzo szybkojuz po dwoch miesiacach bylam pewna ze nie zerwe z nim naqwet za cene malzenstwa (nieudanego) powiedzialam o nim mezowi wszystko sie wydalo ja nie odeszlam z domu bo mam dziecko ale z moim mezem jestesmy w separacji ktora sami sobie stworzylismy. Kocham mojego drugiego faceta i jestem mu wdzieczna ze akceptuje taka sytuacje
Powiem wam,że ja jestem,zajęta,a mój partner jest singlem.Może jestem jakaś naiwna,ale powtarza mi,że coś czuje do mnie.I że chciałby być ze mną.
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[29.02.12, 12:50]
gość
LinaChan
zależy co rozumiesz przez romans - spotkania dwóch singli na 'małe co nieco' czy, że jedno z Was jest zajęte a drugie wzdycha, by to pierwsze opuściło partnera/partnerkę. w pierwszym przypadku znam parę takich osób, niektóre cierpiały nieodwzajemnione uczucie, dla innych to przerodziło się w mniej lub bardziej trwałe związki. w drugim - praktycznie niemożliwe, jakby chciała ta osoba odejść to już by odeszła i tylko bawi się kochankiem/kochanką i liczy na jej naiwność, rzadko kiedy rzeczywiście odchodzą a taka 'miłość' też jest pełna wątpliwości, bo skoro kiedyś zdradzał/a to teraz też może
gość
powiem wam jak jest u mnie chociaz pomyslicie ze to patologia. Otoz mialam romans z mlodszym facetem milosc pojawila sie bardzo szybkojuz po dwoch miesiacach bylam pewna ze nie zerwe z nim naqwet za cene malzenstwa (nieudanego) powiedzialam o nim mezowi wszystko sie wydalo ja nie odeszlam z domu bo mam dziecko ale z moim mezem jestesmy w separacji ktora sami sobie stworzylismy. Kocham mojego drugiego faceta i jestem mu wdzieczna ze akceptuje taka sytuacje
Powiem wam,że ja jestem,zajęta,a mój partner jest singlem.Może jestem jakaś naiwna,ale powtarza mi,że coś czuje do mnie.I że chciałby być ze mną.
A może już tylko przyzwyczajenie z jego strony jest.
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[29.02.12, 14:14]
gość
powiem wam jak jest u mnie chociaz pomyslicie ze to patologia. Otoz mialam romans z mlodszym facetem milosc pojawila sie bardzo szybkojuz po dwoch miesiacach bylam pewna ze nie zerwe z nim naqwet za cene malzenstwa (nieudanego) powiedzialam o nim mezowi wszystko sie wydalo ja nie odeszlam z domu bo mam dziecko ale z moim mezem jestesmy w separacji ktora sami sobie stworzylismy. Kocham mojego drugiego faceta i jestem mu wdzieczna ze akceptuje taka sytuacje


duze brawa za odwage. Podziwiam ludzi,ktorzy wiedza czego chca i daza do tego. A minusami sie nie przejmuj,to tylko "lokalni"frustraci co nie maja pojecia o zyciu. pozdrawiam.
anna19   anna19  
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki