Kategoria: Seks i związki
(126 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: Linijka   [02.12.12, 17:54]
Tagi: czy | krepujecie | partnerach | przy | sie

Czy krępujecie się przy partnerach?

Przypuśćmy, że jesteście ze swoją drugą połówką od dłuższego czasu. Wstydzicie się przy swoich partnerach bekać, puszczać bąki i temu podobne?
Kobietki, czy zdarzają wam się sytuacje, że bierzecie kąpiel, a wasz partner wchodzi do łazienki i załatwia swoje potrzeby fizjologiczne na waszych oczach? I odwrotnie.

 
   
(177 - 68)
72%
[02.12.12, 17:59]
Sikania się nie wstydzę, a puszczanie baków to dla mnie brak szacunku. Ja tego nie robię i sobie tego nie życzę. Tak samo robienie kupy. Jak się komuś odbeknie to nie mam nic przeciwko i tez się nie krępuję, ale przeproszę.
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(14 - 16)
47%
[02.12.12, 17:56]
nie
gość   gość
   
(29 - 41)
41%
[02.12.12, 17:57]
Chyba masz coś z deklem nie po kolei !
gość   gość
   
(56 - 26)
68%
[02.12.12, 17:57]
nie. tego nawet przy rodzinie nie zrobie a co dopiero przy partnerze. Kultura :)
gość   gość
   
(81 - 9)
90%
[02.12.12, 17:58]
Tzn. ja oczywiście specjalnie tego nie robę , chyba że na śpiocha mi się wymsknie a jak się kąpie to mąż wchodzi tylko po to żeby7 się dołączyć do mnie ;)
gość   gość
   
(177 - 68)
72%
[02.12.12, 17:59]
Sikania się nie wstydzę, a puszczanie baków to dla mnie brak szacunku. Ja tego nie robię i sobie tego nie życzę. Tak samo robienie kupy. Jak się komuś odbeknie to nie mam nic przeciwko i tez się nie krępuję, ale przeproszę.
Sikania się nie wstydzę, a puszczanie baków to dla mnie brak szacunku. Ja tego nie robię i sobie tego nie życzę. Tak samo robienie kupy. Jak się komuś odbeknie to nie mam nic przeciwko i tez się nie krępuję, ale przeproszę.
gość   gość
   
(77 - 23)
77%
[02.12.12, 18:01]
Wszystko jest ludzkie. Jezus też bekał i robił kupy.
gość   gość
   
(65 - 10)
87%
[02.12.12, 18:02]
Jeśli chodzi o odruchy bezwarunkowe to nie robimy tego ostentacyjnie, ale też nie robimy afery, jak się "wymsknie" mnie, czy jej.
Natomiast do łazienki sobie raczej nie wchodzimy.
gość   gość
   
(76 - 31)
71%
[02.12.12, 18:07]
gość
Sikania się nie wstydzę, a puszczanie baków to dla mnie brak szacunku. Ja tego nie robię i sobie tego nie życzę. Tak samo robienie kupy. Jak się komuś odbeknie to nie mam nic przeciwko i tez się nie krępuję, ale przeproszę.
Brak szacunku to jest zdradzanie według mnie, a nie walnięcie z butli, czy beknięcie, co jest naturalnym odruchem człowieka. Ja ze swoim partnerem niczego się nie wstydzimy. Często za to stroimy sobie z tego żarty :3 co jest naprawdę bardzo miłe.
gość   Linijka
   
(43 - 9)
83%
[02.12.12, 18:11]
Linijka
gość
Sikania się nie wstydzę, a puszczanie baków to dla mnie brak szacunku. Ja tego nie robię i sobie tego nie życzę. Tak samo robienie kupy. Jak się komuś odbeknie to nie mam nic przeciwko i tez się nie krępuję, ale przeproszę.
Brak szacunku to jest zdradzanie według mnie, a nie walnięcie z butli, czy beknięcie, co jest naturalnym odruchem człowieka. Ja ze swoim partnerem niczego się nie wstydzimy. Często za to stroimy sobie z tego żarty :3 co jest naprawdę bardzo miłe.
Jeżeli się wymsknie to nie robię afery, ale jeżeli może powstrzymać, niech zrobi to w łazience, nie przy mnie.
gość   gość
   
(39 - 25)
61%
[02.12.12, 18:16]
no nikt nie robi afery z beknięcia - bywa, może się wymsknąć :P
Co do bąków to wiadomo że nie pierdzimy sobie pod nosem, ale jak się zdarzy to przecież nie jest to nic strasznego. A przepraszanie za puszczenie bąka czy beknięcie jest takim samym nietaktem jak sam czyn :) Takie rzeczy się ignoruje, ewentualnie rozluźnia atmosferę żartem... ale nie przeprasza się.
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki