Kategoria: Seks i związki
(154 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [01.06.11, 17:08]

Przerwa w związku - co o tym sądzicie?

Dziewczyny, co sądzicie o przerwach w związku? Czy pomagają, jeśli dwoje ludzi jest "zmęczonych" swoich towarzystwem?

Ostatnio starałam się spotykać częściej z moim chłopakiem, widywaliśmy się średnio codziennie lub co 2 dni, kiedyś rzadziej przez codziennie obowiązki.

I nie wiem czy właśnie nie "przedobrzyliśmy" i nie zaczęliśmy mieć siebie przez to lekko dość. Dzisiaj kompletnie nie mogliśmy się dogadać, wkurzał nas każdy swój ruch i słowo, wyczuwałam zmęczenie sobą nawzajem.

Zaproponowałam przerwę od siebie. Nie chcę jej, ale jeśli on uznał, że nam się przyda, to się zgodziłam. Zaproponował tydzień bez spotkań.

Z jednej strony czuję, że przyda nam się trochę odetchnąć od siebie, zatęsknić i potem spotkać w miłej atmosferze. Ale z drugiej strony boję się, że to może pogorszyć sprawę mimo, że on powiedział, że robi to dlatego, żeby między nami było lepiej i żebym się nie martwiła, że się rozstaniemy. Wiem, że mnie kocha, chodzi tu właśnie o to "przemęczenie" sobą. Czy też tak macie czasem w związkach? Czy nie mam się czego obawiać? I czy to faktycznie pomoże?

 
   
(145 - 49)
75%
[02.06.11, 19:24]
To musi być właśnie to przysłowiowe "nie to".
Ja z chłopakiem/już narzeczonym mieszkam od trzech lat i czegoś takiego jak "przemęczania" nigdy nie mieliśmy.
Do tego, spotykaliście się TYLKO co dwa dni i to miało być często? Nie dałabym rady widzieć swojego mężczyzny, drugiej połówki tylko co kilka dni. To przecież paranoja
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(7 - 1)
88%
[02.06.11, 11:09]
Mój facet też zaproponował roczną przerwę... Z drobnym szczegółem. Chciał spędzić czas z inną kobietą. Żebym mu nie przeszkadzała... Nie wiem, po prostu zamiast przerwy zrobić coś innego. Nie można się znudzić kimś kogo się kocha. Znudzić się można jakąś rzeczą. ;/
gość   gość
   
(3 - 0)
100%
[02.06.11, 11:12]
gość
GrochFasola
a jak długo w związku jesteście?


Za 2 tygodnie minie nam rok, ale nasza znajomość trwa dłużej.

to nie jest wcale tak długo... nie za szybko to znudzenie?





hmmm... jakoś szybko się sobą znudziliście, ja mam 20 lat od 2,5 spotykam sie z moim chłopakiem codziennie i wcale się sobą nie nudzimy, mogłabym z nim spędzac caaaałe dnie
gość   gość
   
(9 - 1)
90%
[02.06.11, 11:24]
Jak to kiedyś słyszałem: "przerwę to sobie można zrobić w pracy nie w związku..."
Porozmwaiaj z nim poważnie, to naprawdę pomaga! Nie rozumiem dlaczego ludzie tak boją się ze sobą rozmwiać! Szczera rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa! Powodzenia!
gość   gość
   
(7 - 0)
100%
[02.06.11, 12:45]
Takie przerwy na dłużą metę nie są dobrym rozwiązaniem.
Może wkurzacie się na siebie, bo siedzicie cały czas w domu i patrzycie sobie w oczy? Warto czasem wyjść domu, w grupie, na wycieczkę rowerową, po prostu urozmaicić wspólny czas. Nie można żyć cały czas w stanie upojenia miłosnego, bo to oczywiste, że nadejdzie 'zmęczenie materiału'. Warto też mieć własne pasje, własny świat, czas dla siebie, wtedy czas osobno spędzony jest czymś naturalnym, a nie wynikiem umowy.
gość   gość
   
(6 - 0)
100%
[02.06.11, 13:15]
my jesteśmy 13 lat razem , większość w małżeństwie nigdy ale to nigdy nie rozstawalismy sie [ chyba że praca - wyjazd służbowy na kraj lub zagranicę ] , nawet jak idę do znajomej / nasza dobra wspólna kumpela / to chce iść ze mną , broń boże nie chodzi o zazdrość , po prostu kochamy się. nie ma możliwości znudzenia się sobą. spędzamy zawsze razem urlopy [ nie wyobrażam sobie innej opcji ! toć to najpiękniejszy wspólnie spędzony czas] , jak chcę się umówić na babskie spotkanie to idę sama , jeśli on z kumplami - to też proszę bardzo a idź. zresztą każdy ma swoją pracę , swoje obowiązki i przyjemności , cieszcie się sobą ! róbcie różne rzeczy , bądźcie dla siebie atrakcyjni ! jak ktoś wcześniej wspomniał : można spotkać się z przyjaciółmi , iść na basen , jechać na rowery lub piknik , pielęgnować swoje pasje i hobby ! przede wszystkim trzeba mieć w sobie oparcie , powodzonka.
gość   gość
   
(10 - 2)
83%
[02.06.11, 13:16]
przerwa w zwiazku to jak zerwanie na raty...
gość   gość
   
(3 - 1)
75%
[02.06.11, 13:22]
to jeszcze ja ...

przerwy w miłości ?
to nic dobrego , nie rozumiem takiego czegoś.
to jakieś nowoczesne , nic nie warte.

będzie się powtarzać i nic z tego nie wyjdzie ....
gość   gość
   
(1 - 4)
20%
[02.06.11, 13:22]
ja z moim chlopakiem widuje sie co tydzien tylko w weekend i powiem wam ze dobrze sie z tym czuje. ufam mu i wiem ze nigdy mnie nie zdradzi mimo ze mieszkamy od siebie 60 km. czasami takie przerwy sa dobre... jesli chlopak Cie naprawde kocha to nie masz co sie obawiac o to ze zdradzi ale ze bardziej zateskni za tobą i jak najszybciej bedzie chcial sie z toba spotkac... moze tak tez byc ze nie wytrzyma i sam przerwie ta przerwe:) nie martw sie:) bedzie dobrze:)
gość   gość
   
(3 - 2)
60%
[02.06.11, 14:24]
Jesteście ze sobą tyle co nic, a już się sobą zmęczyliście? Dziwne. Ja jestem ze swoim obecnie narzeczonym ponad 5 lat - widzimy się codziennie, chociaż nie mieszkamy razem. Nie zdążymy się pożegnać po całym dniu, a już chce do niego wracać (tak jak on do mnie). Ta próba jest dobra, ale nie liczyłabym na jakiś super trwały związek. Kiedyś też byłam z chłopakiem całe 4 miechy hehehe. Po dwóch stwierdził, że mnie kocha, ale powinniśmy dać sobie trochę luzu tak na około 2 tygodnie (!). Śmieszne. Jak odczuwasz znudzenie partnerem to to do niczego dobrego nie prowadzi. Wcześniej czy później się rozejdziecie.
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[02.06.11, 14:45]
gość
ja miesz\kam ze swiom i niema przemeczenia?? co to wogule znaczy to moze lepirj zerwac jak mozna kogos kochac i sie nim znudzic??? a slub i mieszkanie razem??
a w takiej przerwie on sie wybzyka i wroci :)


DOKADNIE!
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki