(11 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [23.03.12, 12:14]

Proszę mnie nie oceniać tylko postawić się w mojej sytuacji.

Nie oceniajcie mnie tylko postawcie się w mojej sytuacji.
Otóż jestem studentką ostatniego roku. Bronię mgra w czerwcu i wtedy przestaję dostawać alimenty od ojca i stypendium na uczelni. Te pieniądze przeznaczam na opłaty mojego telefonu, internetu, rat za laptopa i tak ok. 400-600zł przeznaczam na uzupełnienie lodówki w domu bo trzeba jakoś pomagać. Do tej pory pracowałam i jakoś się utrzymywałam, pomagałam mamie więcej jak teraz ale staram się. Pracowałam na różnych stanowiskach począwszy od pracownika na produkcji, call center, sprzedawca w sklepie, skończywszy na stanowisku kierownika sieci sklepów, kierownika działu handlowego w przedsiębiorstwie czy praca jako pracownik biurowy. Zaczynałam od najniższego pułapu i powoli pięłam się do góry. Teraz nie pracuję bo firmę zamknięto. Szukam i szukam ale nic nie ma. Pójdę za najniższą krajową z pocałowaniem w rękę ale na normalne stanowisko. Nie chce być sklepikarką w ciuszkach albo butach. Obecnie jestem dyspozycyjna w każdy dzień po za poniedziałkiem, lecz ten dzień niedyspozycyjny jest przeszkodą dla przyszłego pracodawcy. Ciężko mi finansowo ale nie na tyle by znów zaczynać od najniższego szczebla. Wczoraj pokłóciłam się z rodziną bo nie chce iść na 1/2 etatu sprzedawać butów. Kurka wodna wolałabym już jako pani sprzątająca bo taka nie ma styczności z klientami. Nie chce by któraś z moich "koleżaneczek" przyszła do sklepu, a ja musiałabym ją obsługiwać. Cholera przykro mi, że wszyscy każą mi brać co popadnie skoro ja nie chcę. Zmuszają mnie, naciskają i nagabują. Nie chce być znów sprzedawcą i nie zagląda mi do tyłka głód na tyle by znów to robić. I tak bym więcej matce kasy nie dała gdybym pracowała bo ona tego nie docenia. Przepija te pieniądze i przepala, a wszystkim opowiada, że nic jej nie daje. Nie wiem czy średnio 500zł to jest takie nic. Jakoś moi znajomi nic się nie dokładają do życia, a tej ciągle mało. Naprawdę jestem taka zła?

 
6464.jpeg
Ludzie_pomagali_zbierac_4653940.jpg
 
   
(6 - 0)
100%
[23.03.12, 12:23]
Dobrze cię rozumiem :/ Też szukam pracy ale nie chcę być kasjerką albo ekspedientką... Nie dlatego że jestem wybredna czy coś. Jestem cholernie nieśmiała i wiem że się nie przełamie. Nie nadaję się do takiej pracy. Wolę wykładać towary tylko żeby nie musieć obsługiwać. Mój mężczyzna tego nie rozumie i przez to dochodzi do spięć... Ale ja się naprawdę nie przełamie...
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(5 - 2)
71%
[23.03.12, 12:17]
no coz teraz sa takie czasy, ze trzeba brac co sie nawinie, ale jesli piszesz, ze nie masz nad soba widma smierci glodowej z braku pieniedzy to szukaj tego czego oczekujesz i nie ogladaj sie na innych
gość   gość
   
(1 - 2)
33%
[23.03.12, 12:20]
Czego studentką? Nie możesz pracować zgodnie z kierunkiem studiów? To się wyprowadź od tej matki, bo jej nie obchodzi twoje szczęście, a kasa na alko...
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[23.03.12, 12:21]
zaproponuj że będziesz im gotowała:
http://przepisydnia.blogspot.com/
http://www.wix.com/erklut/przepisydnia
na pewno będą szczęśliwi ;]
gość   gość
   
(0 - 2)
0%
[23.03.12, 12:21]
gość
zaproponuj że będziesz im gotowała: http://przepisydnia.blogspot.com/ http://www.wix.com/erklut/przepisydnia na pewno będą szczęśliwi ;]


haha
gość   gość
   
(6 - 0)
100%
[23.03.12, 12:23]
Dobrze cię rozumiem :/ Też szukam pracy ale nie chcę być kasjerką albo ekspedientką... Nie dlatego że jestem wybredna czy coś. Jestem cholernie nieśmiała i wiem że się nie przełamie. Nie nadaję się do takiej pracy. Wolę wykładać towary tylko żeby nie musieć obsługiwać. Mój mężczyzna tego nie rozumie i przez to dochodzi do spięć... Ale ja się naprawdę nie przełamie...
Dobrze cię rozumiem :/ Też szukam pracy ale nie chcę być kasjerką albo ekspedientką... Nie dlatego że jestem wybredna czy coś. Jestem cholernie nieśmiała i wiem że się nie przełamie. Nie nadaję się do takiej pracy. Wolę wykładać towary tylko żeby nie musieć obsługiwać. Mój mężczyzna tego nie rozumie i przez to dochodzi do spięć... Ale ja się naprawdę nie przełamie...
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[23.03.12, 12:24]
szafarz
Czego studentką? Nie możesz pracować zgodnie z kierunkiem studiów? To się wyprowadź od tej matki, bo jej nie obchodzi twoje szczęście, a kasa na alko...


Nie mogę znaleźć nic w zawodzie bo nie mam doświadczenia. U mnie wymaga się co najmniej 3 lat doświadczenia. Szukam nie tylko w swoim mieście ale również w miastach dookoła do 40km i nic. Nikt mnie nawet na rozmowę nie chce zaprosić.
Jestem specjalistą ds. produkcji i usług, a za chwilę będę ds. logistyki.
Szukam nie tylko w zawodzie, wszystkie pokrewne również mnie interesują ale póki co nici. Wszyscy pewnie chcą kogoś na 5 dni w tyg, na pełen etat, a ja nie jestem w stanie tyle wyrobić. Muszę jeszcze pisać pracę mgr więc weekendy odpadają ;/
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[23.03.12, 12:27]
gość
zaproponuj że będziesz im gotowała: http://przepisydnia.blogspot.com/ http://www.wix.com/erklut/przepisydnia na pewno będą szczęśliwi ;]


Gotuję im codziennie. Sprzątam, pomagam bratu w lekcjach, wychodzę z psami na spacery itd. Matka nawet jak ma teraz wolne to nic nie robi. Od tygodnia nie umyła niczego ani nie ugotowała obiadu bo twierdzi, że to mój obowiązek skoro nie pracuję.Nie stać mnie na wyprowadzenie się od niej teraz, a nawet jak pójdę za najniższą bo u mnie wynajem kawalerki to koszt 1200zł, a za co żyć?
gość   gość
   
(1 - 2)
33%
[23.03.12, 12:42]
znajdz sobie sponsora
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[23.03.12, 13:04]
Jeśli mam się postawić w Twojej sytuacji to po pierwsze: brałabym co jest, w końcu nie musisz iść sprzedawać butów, a zatrudnić się na produkcji za najniższą krajową, a w między czasie szukać czegoś lepszego. Po drugie nie rozumiem co jest nie tak z pracą w butiku. Skoro masz złą sytuację finansową, bierz się do roboty i nie marudź, jeśli nie jest taka zła, to nic nie rób, ale się nie użalaj.
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[23.03.12, 13:05]
gość
zaproponuj że będziesz im gotowała: http://przepisydnia.blogspot.com/ http://www.wix.com/erklut/przepisydnia na pewno będą szczęśliwi ;]
Czy ciebie pogrzało? Od kilku godzin bez przerwy każda twoja odpowiedź nawiązuje do tych dwóch linków. To jest już nudne.
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki