(6 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość   [21.07.11, 15:16]

;// problem

Znowu jak poszłam dziś o 13 do dziadków to Ojciec juz pił alkohol z dziadkiem..;/ Moj dziadek i ojciec są alkoholikami.! Pija codziennie od niepamiętnych czasów. Dzień w dzien leją sie litry wódki!.Nie jestem biedna bo nasza sytuacja finansowa jest b.dobra. Ale strasznie mnie przeraża te ich picie.Dzis powiedziałam dziadkowi ,ze Ojciec jest alkoholikiem to ten zaczał się na mnie drzeć ,ż enie jest itd. Ale jak nazwiecie człowieka ,którzy dzienw dzien pije wódkę???.;/ Maakra ...

 
   
(1 - 0)
100%
[21.07.11, 15:35]
alkoholicy mają to do siebie, że bagatelizują swoje picie, nie dostrzegają ogromu problemu. to jest tzw. mechanizm zaprzeczania...

co więcej, możesz być pewna, że osoba uzależniona rejestruje docierające z otoczenia negatywne skutki swojego nadmiernego picia. jednocześnie alkoholik zna dokładnie pozytywne skutki picia, jakie powstają w jego świadomości. (i tylko świadomości!).
czyli... robi sobie w głowie tzw. dysonans... czyli doprowadza do powstawania sprzeczności. tylko po to, by w jakiś sposób siebie usprawiedliwić.

obawiam się, że z alkoholikiem nie da się porozmawiać... zwłaszcza gdy jest pod wpływem alkoholu.
oni kierują się tzw. myśleniem życzeniowym, czyli skoncentrowanym na piciu.
pragnienie picia doprowadza do zniekształceń w postrzeganiu różnych sytuacji.

wspolczuje Ci, jedyna co możesz zrobić to zadbać o siebie.
nikogo nie da się zmusić do podjęcia terapii, leczenia, itp...
przykro mi ;(
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(0 - 2)
0%
[21.07.11, 15:24]
pewnie pije, by nie narobić wstydu ojcu :(
SINUOUS   SINUOUS  
   
(0 - 0)
0%
[21.07.11, 15:31]
Jest i to jest problem... Ale nie wiem co możesz z tym zrobić. Wziąć na litość ? Alkoholik w życiu się nie przyzna, że jest alkoholikiem... Powinni obaj się leczyć.
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[21.07.11, 15:35]
alkoholicy mają to do siebie, że bagatelizują swoje picie, nie dostrzegają ogromu problemu. to jest tzw. mechanizm zaprzeczania...

co więcej, możesz być pewna, że osoba uzależniona rejestruje docierające z otoczenia negatywne skutki swojego nadmiernego picia. jednocześnie alkoholik zna dokładnie pozytywne skutki picia, jakie powstają w jego świadomości. (i tylko świadomości!).
czyli... robi sobie w głowie tzw. dysonans... czyli doprowadza do powstawania sprzeczności. tylko po to, by w jakiś sposób siebie usprawiedliwić.

obawiam się, że z alkoholikiem nie da się porozmawiać... zwłaszcza gdy jest pod wpływem alkoholu.
oni kierują się tzw. myśleniem życzeniowym, czyli skoncentrowanym na piciu.
pragnienie picia doprowadza do zniekształceń w postrzeganiu różnych sytuacji.

wspolczuje Ci, jedyna co możesz zrobić to zadbać o siebie.
nikogo nie da się zmusić do podjęcia terapii, leczenia, itp...
przykro mi ;(
alkoholicy mają to do siebie, że bagatelizują swoje picie, nie dostrzegają ogromu problemu. to jest tzw. mechanizm zaprzeczania...

co więcej, możesz być pewna, że osoba uzależniona rejestruje docierające z otoczenia negatywne skutki swojego nadmiernego picia. jednocześnie alkoholik zna dokładnie pozytywne skutki picia, jakie powstają w jego świadomości. (i tylko świadomości!).
czyli... robi sobie w głowie tzw. dysonans... czyli doprowadza do powstawania sprzeczności. tylko po to, by w jakiś sposób siebie usprawiedliwić.

obawiam się, że z alkoholikiem nie da się porozmawiać... zwłaszcza gdy jest pod wpływem alkoholu.
oni kierują się tzw. myśleniem życzeniowym, czyli skoncentrowanym na piciu.
pragnienie picia doprowadza do zniekształceń w postrzeganiu różnych sytuacji.

wspolczuje Ci, jedyna co możesz zrobić to zadbać o siebie.
nikogo nie da się zmusić do podjęcia terapii, leczenia, itp...
przykro mi ;(
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[21.07.11, 15:40]
Ważne, żebyś TY nie dała się wplątać w poczucie odpowiedzialności za nich, bo jak zaczniesz próbować im pomagać, zmieniać ich dla ich dobra, to potem będziesz latami leczyć się na terapii dla Dorosłych Dzieci Alkoholików. Bądź silna i nie daj się zniszczyć. To wszystko, co możesz zrobić. Cokolwiek zrobisz dla nich, będzie tylko twoim własnym złudzeniem.
gość   midian
   
(0 - 0)
0%
[21.07.11, 15:41]
tez ci wspolczuje, moje matka pije i tez uwaza, że nie ma problemu, nie idzie jej przetłumaczyć, że robi źle, jak grochem o ściane! leczenie? absolutnie! miała jechac na leczenie do kurortu gdzie sie leczyły same gwiazdy np. Rodowicz, pełen komfort, sesje z psychologami, pełna dyskrecja, ale gdzie tam! nie pojechała bo ona nie pije, alkohol fuj! chore to jest ale to się chyba alkoholizm nazywa, bardzo Ci wspolczuje, wiem co czujesz, mimo, że moja matka nie pije codziennie, ale boli tak samo...wiesz co jest w tej sprawie najlepszym rozwiązaniem? odciąć się! tylko to, nie patrzec na to, zacząc swoje życie z dala od tego
gość   żona Leppera
   
(0 - 0)
0%
[21.07.11, 15:45]
to jeszcze zależy od tego, kim jest w tej rodzinie.
dzieci alkoholików pełnią różne role.
np. bohater rodzinny, kozioł ofiarny, dziecko - maskotka, dziecko niewidzialne...
każdą z tych ról cech uje co innego.
warto poczytać trochę o alkoholizmie.
głównie dlatego, by się uświadomić... a od tego już o krok od uwolnienia się.
życzę powodzenia!
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki