Kategoria: Seks i związki
(22 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość   [08.08.12, 10:57]
Tagi: nie | odzywa | sie

Nie odzywa sie...

jestem sama od pol roku po tym jak zdradzil i zostawil mnie narzeczony. myslalam, ze juz nigdy nie znajde szczescia w zyciu. umawialam sie z mezczyznami ale zaden nie spodobal mi sie nigdy na tyle aby blizej sie nim zainteresowac. jakis czas temu spotkalam sie z moim dalekim znajomym (poznalismy sie juz dosc dawno temu przy okazji jakiejs imprezy. od tego czasu sie nie widzielismy). strzelilo we mnie jak grom. pierwszy raz tak szybko sie zakochalam. ten facet jest niesamowity. spotkalismy sie kilka razy w przeciagu tygodnia. on z poczatku wydawal sie bardzo zaintereswany. dochodzilo do pocalunkow, trzymania za reke, gestow czulosci. na ostatnim naszym spotkaniu bylo gorzej. rzadziej mnie dotykal, lapal za reke. wyczulam, ze chyba mu opadl zapal. teraz ja wyjechalam do pracy na miesiac. on nawet nie zapytal kiedy wracam, nie zaproponowal spotkania, nic. nie odzywa sie, nie pisze :( jestem totalnie zalamana. czy moge cos jeszcze zrobic czy to juz ewidentny koniec naszej znajomosci? przezywam to bardziej niz przezywalam rozstanie i zdrade narzeczonego.

 
   
(6 - 0)
100%
[08.08.12, 11:17]
faceci nie lubią miec podanej zwierzyny na tacy..
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(3 - 1)
75%
[08.08.12, 11:00]
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[08.08.12, 11:04]
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...

nie ma nikogo. jest wolny.
staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci.

powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic.
wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[08.08.12, 11:05]
chociaz to zapewne fikcyjn historia,jak bardzo prawdziwa i autentyczna,samo zycie!
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[08.08.12, 11:05]
gość
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
nie ma nikogo. jest wolny. staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci. powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic. wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?


Możesz niewinnie napisać wiadomość co słychac itp i zobaczysz po reakcji czy mu zależy... jezeli nie będzie wykazywał zainteresowania to będziesz musiała odpuścić..
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[08.08.12, 11:07]
Mzoe cos zle poszlo na jakims spotkaniu? Moze tez ma problemy jakies? Ja bym na razie poczekala.
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[08.08.12, 11:08]
gość
gość
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
nie ma nikogo. jest wolny. staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci. powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic. wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?
Możesz niewinnie napisać wiadomość co słychac itp i zobaczysz po reakcji czy mu zależy... jezeli nie będzie wykazywał zainteresowania to będziesz musiała odpuścić..

glupio mi troche pisac skoro on sam sie nie odzywa :/
mysle, ze gdyby mu zalezalo to sam by sie odezwal
najlepiej gdyby udalo sie z nim spotkac i sprobowac rozbudzic w nim zaineteresowanie. ale boje sie, ze mnie oleje. mam 25 a zachowuje sie jak zakochana nastolatka...
gość   gość
   
(1 - 1)
50%
[08.08.12, 11:10]
gość
gość
gość
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
nie ma nikogo. jest wolny. staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci. powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic. wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?
Możesz niewinnie napisać wiadomość co słychac itp i zobaczysz po reakcji czy mu zależy... jezeli nie będzie wykazywał zainteresowania to będziesz musiała odpuścić..
glupio mi troche pisac skoro on sam sie nie odzywa :/ mysle, ze gdyby mu zalezalo to sam by sie odezwal najlepiej gdyby udalo sie z nim spotkac i sprobowac rozbudzic w nim zaineteresowanie. ale boje sie, ze mnie oleje. mam 25 a zachowuje sie jak zakochana nastolatka...
typowo babskie myślenie, to popatrz na to TY SIĘ NIE ODZYWASZ TAK SAMO DŁUGO JAK I ON, wiec myśli to samo co ty ze masz go wo d***e
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[08.08.12, 11:10]
Clarendine
Mzoe cos zle poszlo na jakims spotkaniu? Moze tez ma problemy jakies? Ja bym na razie poczekala.

no nie wiem wlasnie o co moze chodzic. ale odnioslam wrazenie, ze na tych ostatnich spotkaniach tracil zainteresowanie moja osoba.
na poczatku bylo widac, ze bardzo mu sie podobam, pozniej coraz mniej... :(
u mnie bylo odwrotnie. z kazdym spotkaniem coraz bardziej uswiadamialam sobie, ze ten facet jest niesamowity.
nie potrafie tak latwo odpuscic :/
gość   gość
   
(1 - 0)
100%
[08.08.12, 11:12]
gość
gość
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
nie ma nikogo. jest wolny. staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci. powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic. wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?
Możesz niewinnie napisać wiadomość co słychac itp i zobaczysz po reakcji czy mu zależy... jezeli nie będzie wykazywał zainteresowania to będziesz musiała odpuścić..


Popieram. Mozesz wyslac maila z pozdrowieniami z miejsca, gdzie pracujeszbedziesz pracowac. Jak nie wyjechalas, to mozesz np. do kilku osob naraz wyslac maila z informacja i pozdrowieniami.
Wiesz, niby tak lekko, ze czesc, wyjezdzam, nie ebdzie mnie do tego dnia. Jkaby co, to podaje maila/komorke.
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[08.08.12, 11:13]
gość
gość
gość
gość
hmm może sam kogos ma albo zauwazyl jak bardzo Ci zalezy...
nie ma nikogo. jest wolny. staralam sie nie okazywac jak bardzo mi zalezy. po prostu odwzajemnialam jego czulosci. powinnam cos sprobowac zrobic czy odpuscic. wiem, ze jak by mu zalezalo to by sie odezwal. ale co zrobic skoro mi zalezy?
Możesz niewinnie napisać wiadomość co słychac itp i zobaczysz po reakcji czy mu zależy... jezeli nie będzie wykazywał zainteresowania to będziesz musiała odpuścić..
glupio mi troche pisac skoro on sam sie nie odzywa :/ mysle, ze gdyby mu zalezalo to sam by sie odezwal najlepiej gdyby udalo sie z nim spotkac i sprobowac rozbudzic w nim zaineteresowanie. ale boje sie, ze mnie oleje. mam 25 a zachowuje sie jak zakochana nastolatka...


więc faktycznie ochłoń lepiej, faceci lubią tak męczyć dziewczyny
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki