(45 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: Gośćć   [07.08.12, 13:50]
Tagi: co | jehowy | sadzicie | swiadkach

Co sądzicie o Świadkach Jehowy ?

Co sądzicie o Świadkach Jehowy ? Dla mnie są to ludzie bardzo życzliwi , mam kontakt z nimi , studjujemy Biblię i ci ludzie otwierają mi oczy nareszcze . Tyle ludzie żyje w kłamstwie , są oszukiwanie przez księży , a księża w ogóle widać nie znają Biblii . U nas na religii Biblie leżały na półce , ksiądz po nie nie sięgał i nie omawialiśmy z nich nic . Świadkowie Jehowy to wspaniali ludzie, chodzę do nich na zebrania i widzę jak bardzo kochają Boga i biorą wszystkie rady biblijne do serca - nie to co katolicy , którzy wychodzą z kościoła i później wyzywają się . Jakie macie zdanie na temat ŚJ.

 
   
(3 - 0)
100%
[07.08.12, 14:05]
Gośćć
Nikt na siłę nic nie wciska . Jeżeli ktoś nie chce gazetki i nie chce z nimi rozmawiać to nie naciskają . Sami mi mówili - jeżeli ktoś nie chce z nimi dyskutować na temat Biblii to odchodzą i nie naciskąją , nie robią nic na siłę . Księża mówią , że jest piekło , że źli będą się w nim smażyć , a to nie prawda , bo piekło to grób , z którego zmartwychwstają prawi ,którzy poznają Boga przez czytanie Biblii i stosowanie się do przykazań tam zawartych . Księża powinni mieć żony , a nie mają , święto Boże Narodzenie ( Jak Bóg mógł się narodzić skoro nie ma początku ani końca , to Jezus się narodził i na dodatek nie w grudniu ) - według Biblii był to przełom września - października . Gdzie w Biblii pisze o Bierzmowaniu , Komunii ?


Nachodzenie mnie we własnym domu i zaczepianie na ulicy to nie jest wciskanie? Chyba sobie żartujesz.
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:11]
Gośćć
Poza tym ksiądz pije wino podczas mszy , ludzie idą do komunii ,a Jezus spożywał pokarm tylko ze swoimi uczniami i nie jest powiedziane , że wszyscy mają go spożywać , dlatego Na Pamiątce Zmartwychwstania Jezusa nie je się chleba i wina tylko podaje się go z ręki do ręki . Nie jesteśmy upoważnieni do tego , aby spożywać ten pokarm , bo to Jezus i jego uczniowie spożywali tylko .

No to biedny jesteś, że Go nie spożywasz.
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:13]
O tu jeszcze jedna, ciekawa historia:
Uwierzyła organizacji i opuściła rodziców, by zamieszkać ze świadkami Jehowy. Obcując z nimi, zrozumiała, że są okłamywani i kłamią.

Prowadziłam systematyczne studia biblijne, które mnie doprowadziły do chrztu, a następnie do służby pionierskiej. Aby wypełniać obowiązki wobec Jehowy, nie zawahałam się opuścić rodziców i zamieszkać przy rodzinie świadków Jehowy. Tam miałam pewność, że nikt nie będzie mi przeszkadzał.
Różnica między nami polega na tym, że wy zadajecie sobie pytania, mówicie sobie, że to czy tamto jest niemożliwe. Jesteście wspaniali. Ale strzeżcie się cichej wody! Dzisiaj jesteście silni, ale jutro możecie ulec dla tak zwanego świętego spokoju. Tyle ludzi poddaje się złudzeniom. W odpowiedzi na wasze pytania przesyłam specjalny numer “Bulles” poświęcony świadkom Jehowy (...). Dzięki jego lekturze, zobaczycie, że nie jesteście osamotnieni w poszukiwaniach duchowych.
Świadkowie Jehowy są nową grupą. Twierdzą, że posiadają prawdę pochodzącą od “Boga wszechmogącego”, ale czy zadaliście sobie kiedykolwiek pytanie, “jakim prawem i dlaczego tylko oni?” Nie różnią się przecież od innych, czy im się to podoba czy nie. Powstali w 1874 roku wraz z narodzinami nowej ideologii, która opanowuje wszystkie sfery życia: duchową, społeczną, rodzinną i osobistą. Wchodzicie do zboru i tracicie waszą dotychczasową osobowość na rzecz nowej, tzw. chrześcijańskiej! Co jest chrześcijańskiego w ich postępowaniu? (J 13,35). Ach tak, miłość bliźniego. Czy byliście już świadkami publicznego upomnienia Brata lub Siostry, którzy zbłądzili? Co za upokorzenie!
Oczywiście świadkom Jehowy zależy na utrzymaniu dobrej opinii wśród członków zboru. Za jaką cenę?! Jeśli ktoś trwa w błędzie, zostaje wykluczony, a tym samym skazany na śmierć, bo przecież tylko świadkowie Jehowy przeżyją Armagedon.
Czy zauważyliście, jak się troszczą o nowych adeptów w czasie zebrań? My, najstarsi w ruchu, mamy polecenie, okazywania najmłodszym badaczom Biblii jak najdalej posuniętą grzeczność po to, by się im przypodobać, by ich w pewnym sensie zauroczyć. W dzisiejszych czasach ludzie tak bardzo potrzebują czuć, że mają w kimś oparcie. Oni to wykorzystują. Nie ufajcie tej obłudnej miłości, oni chcą was ochrzcić (to znaczy uczynić swoimi niewolnikami)!
Nie sądźcie, że jestem złośliwa. Wprost przeciwnie. Doświadczenie mi jednak podpowiada, że lepiej jest w takich sytuacjach być twardym. Organizacja świadków Jehowy jest wielonarodowa. Darowizny stanowią wspaniały zastrzyk gotówki. Do tego świadkowie Jehowy mówią osobom starszym, że mogą zapisać swój spadek Organizacji. Każdy dobry świadek Jehowy powinien poczuwać się do obowiązku dawania dla Jehowy. Pieniądze się nie liczą, skoro mamy perspektywę szczęśliwego życia na ziemi, które stanie się rajem bez pieniędzy. Dlatego już teraz trzeba pracować dla Jehowy, to znaczy poświęcać mu swoje siły fizyczne i dobra materialne. Pewnego dnia zadałam następujące pytanie: “Dlaczego tyle budujecie, skoro w wielki dzień Boży, wszystko zostanie zniszczone?!”. Odpowiedzieli mi, że być może Jehowa nie zniszczy “swoich budowli, które przydadzą się nawet w nowym świecie”. Ciekawa odpowiedź, która zmusza do refleksji, czyż nie?
cdn.
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:13]
Pomówmy o końcu świata! Był zapowiadany w 1914, w 1925, a ostatnio w 1975 roku. Przypominam sobie pewną anegdotę: starsza pani jeździła po zakupy rowerem, aż pewnego dnia rower zepsuł się. Zapytaliśmy, dlaczego nie daje go do naprawy. Odpowiedziała: “Nie ma sensu, bo i tak Jehowa wkrótce przyjdzie” (to było przed 1975 rokiem). Wiele osób porzuca swoje plany, bo wierzą, że Jehowa niedługo przyjdzie. Wśród młodych par panuje moda na rezygnowanie z potomstwa, żeby nie mieć obciążeń w razie walki11. Daty były oficjalnie ogłaszane w ich wydawnictwach. Ulubiona odpowiedź Jehowych (na pytanie o koniec świata) jest wzięta z księgi Przysłów (Prz 4,1812). Mówią, co się im żywnie podoba. Dają wykrętne odpowiedzi, które mają wzbudzić w was poczucie winy, byście się czuli skrępowani wobec Jehowy. Wątpliwości są zakazane.
Nigdy im nie ufajcie!! Zostaniecie oszukani! Proszę wybaczyć, że mówię bez ogródek, ale czuję, że dacie radę to znieść. (...)

P.S. Opuściłam świadków Jehowy... Co za ulga!


Fragment "Témoins de Jéhovah. Les victimes parlent"
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:16]
A co do przykazań - pomyślcie jak rozdzielone są dwa ostatnie - 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego . 10. Ani żadnej rzeczy , która jego jest . Bez sensu . Ostanie przykazanie zaczyna się od ANI , A NIE ZACZYNA SIĘ TAK NIGDY ZDANIA . 9 I 10 PRZYKAZANIE POWINNY BYĆ NAPISANE JAKO JEDNO . CO Z TEGO WYNIKA ( WEDŁUG BIBLII OCZYWIŚCIE ) - WYRZUCONO JEDNO PRZYKAZANIE - NIE BĘDZIE CZCIŁ WIZERUNKÓW PANA BOGA SWEGO , TO ZNACZY LUDZIE MODLĄ SIĘ DO OBRAZÓW , CAŁUJĄ ŚWIĘTY OBRAZEK JAK SPADNIE - CAŁUJĄ COŚ CO ZROBIŁ GRZESZNY CZŁOWIEK . NO BO OBRAZEK TAKI , CZY OBRAZ KTOŚ MUSIAŁ ZROBIĆ . ZOBACZCIE ILE NIEZGODNOŚCI .
gość   Gośćć
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:21]
Siewco kąkolu, nie unoś się pychą i nie krzycz, bo tu wszyscy mają dobry słuch. Oczywiście jeśli znowu nie wyliczyliście nowego końca świata, a tak nawiasem mówiąc, to kiedy on teraz ma być ...
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:22]
Żaden człowiek nie przepowie konkretnej daty Końca Świata . Tylko Bóg ją zna . Jezus mówił : Poznawajcie po znakach - i oto mamy znaki końca świata - powodzie , huragany , agresja , przemoc , głód . I zwróćcie uwagę , że wszystko dzieje się naraz , w jednym czasie , teraz - w tych czasach i to nie tylko w jednym miejscu , ale na całym świecie .
gość   Gośćć
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:23]
I jeszcze jedno ciekawe świadectwo byłego ŚJ.

Kochani, Biblią można wygrać każdą melodię. Dlatego dzisiaj po tylu latach stwierdzam, i nie mogę tego nie powiedzieć, że dla świadków Jehowy Biblia stała się bałwanem. Bo on widzi tylko litery, i mówi: tu jest napisane i tam jest napisane. A przecież popatrzmy głębiej na Biblię. Apostoł Paweł mówi: Litera zabija, Duch zaś ożywia [2 Kor 3, 6] . Wiecie dobrze, że kto zagłębił się w literaturę świadków Jehowy wysuwa z tego wniosek, że świadkowie Ducha [Świętego] nie mają, gdyż sami się Go wyrzekli [tzn. uznali Go za bezosobową "siłę Jehowy"] . A więc są pod zakonem tej literatury i święcie w nią wierzą, jak ja święcie w nią wierzyłem. [...]
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(1 - 1)
50%
[07.08.12, 14:25]
Nie unoszę się pychą . Jestem katolikiem , ale przekazuje tylko to co mówi Biblia , co udowodnili mi ŚJ (Biblią ) . Poprostu nie chcę żyć w kłamstwie , które wciskali mi tyle czasu księża , a sami widzicie co wyrabiają księża .
gość   Gośćć
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:27]
Mam 20 lat i widzę co dzieje się na świecie , widzę podejście księży do Biblii .
gość   Gośćć
   
(1 - 0)
100%
[07.08.12, 14:29]
Ile może być końców świata?

Sprawy „końców świata” w ogóle bym nie poruszał, gdyby nie fakt, że dzisiaj jehowici nader skrzętnie pomijają ten niesławny epizod w swojej historii. W ciągu zaledwie stu lat wyznaczali oni kilkanaście „końców świata” – i wszystko to jedynie po to, by się przekonać, że „nikt nie zna dnia ani godziny” (zob. Mt 25, 13). Czy warto więc zrywać z Kościołem, przechodzić do świadków Jehowy i przez sto lat wierzyć w kolejne „daty końca świata” – tylko po to, by ostatecznie dojść do wniosku, że nauczanie Kościoła w tej kwestii jest biblijne i nieomylne? I z drugiej strony: jeżeli po tylu wpadkach z „końcem świata” ktoś zaczyna mnie pouczać o życiu wiecznym, zmartwychwstaniu, duszy i innych sprawach ostatecznych, to czy mogę mu zaufać?
Dla mnie sprawa jest jednoznaczna: koniec świata albo był, albo go nie było. Jeżeli święty Piotr pisze, że „niebiosa z wielkim trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone ogniem stopnieją, a ziemia i rzeczy, które są na niej, spalone będą” (2 P 3, 10) – to moim zdaniem koniec świata jeszcze nie nastąpił. Ostatecznie jestem jednak na tyle otwarty, że mógł­bym przyjąć, iż jakiś tam niewidzialny koniec świata nastąpił, że Jezus objął władzę gdzieś tam w niebie – chciałbym jednak wiedzieć, jak to się ma do kilkunastu „końców świata” wyznaczonych przez świadków Jehowy. Bo przecież jeżeli nastąpiło to w 1914 roku, to dlaczego wyznaczano przez tyle lat po tym kolejne „końce świata”? A jeżeli świat się skończył w 1975 roku, to po co te sensacje z rokiem 1914 i 1989?
Zastanawiające jest, jak zacięcie cały świat przeciwstawia się nieomylności papieża. Jednakże ludzie ci zapominają przy tym, iż papieska nieomylność jest związana wyłącznie z definiowaniem prawd wiary, które zostały objawione nam przez Boga. Kiedy natomiast świadkowie Jehowy ogłaszają „co trzy lata koniec świata” – i to za każdym razem już ten „prawdziwy”, „ostateczny” – nadal znajdują się ludzie gotowi wierzyć w ich nieomylność…

Skąd biorą wciąż nowych naiwnych.
Andrzej6289   Andrzej6289  
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki