(7 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość   [08.05.12, 14:10]
Tagi: Bierzmowanie

Bierzmowanie

Mam byc swiadkiem na kolezanki bierzmowaniu...nie bardzo wiem jak sie to odbywa...moze ktos mi cos szerzej o tym napisac ? z gory dzieki ! :*

 
   
(4 - 2)
67%
[08.05.12, 14:14]
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc.

a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
 
   
(4 - 2)
67%
[08.05.12, 14:14]
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc.

a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc.

a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
gość   gość
   
(3 - 2)
60%
[08.05.12, 14:11]
Przecież miałaś swoje bierzmowanie, a więc podobnie.
Andrzej6289   Andrzej6289  
   
(2 - 1)
67%
[08.05.12, 14:16]
gość
gość
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc. a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
moja swiadkowa nie musiala zdawac zadengo egzaminu z katechizmu a tym bardziej dawac na ofiare
kłamiesz.
gość   gość
   
(2 - 1)
67%
[08.05.12, 14:18]
RadosnySmutek
gość
gość
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc. a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
moja swiadkowa nie musiala zdawac zadengo egzaminu z katechizmu a tym bardziej dawac na ofiare
przecież głupoty ktoś pisze
tomek... zaraz...
gość   gość
   
(0 - 0)
0%
[08.05.12, 14:15]
gość
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc. a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.


moja swiadkowa nie musiala zdawac zadengo egzaminu z katechizmu a tym bardziej dawac na ofiare
gość   gość
   
(0 - 1)
0%
[08.05.12, 14:14]
W sumie nic nie robisz praktycznie
gość   gość
   
(1 - 2)
33%
[08.05.12, 14:16]
gość
gość
najpierw musisz zaliczyć dwa sprawdziany: pierwszy teoretyczny z całego katechizmu i prawa kanonicznego, a drugi z cołaski. czyli idziesz do proboszcza i czekasz aż on sobie pomyśli liczbę i musisz właśnie ją odgadnąć i tyle zapłacić. podpowiem że zwykle proboszczowie myślą o liczbie tysiąc. a potem to już wiesz, idziesz z osobą któa będzie bierzmowana i trzymasz rękę na jej ramieniu i biskup smaruje jakimś olejem twarz i po bierzmowaniu.
moja swiadkowa nie musiala zdawac zadengo egzaminu z katechizmu a tym bardziej dawac na ofiare
przecież głupoty ktoś pisze
gość   gość
 
Odpowiedź pisze:
 
Zaloguj
:)
  • :/
  • :(
  • :)
  • :*
  • :<
  • :0
  • :o
  • >:D
  • :d
  • :|
  • :x
  • ;)
  • ;(
  • :p
  • :s
  • >:d
  • :D
  • >:o
  • :]
  • :[
  • :P
  • >:|
 Dodaj zdjęcia lub inne pliki